Moje Kochane Wylosowane Dziewczyny przepraszam Was za zwłokę i proszę o jeszcze troszkę cierpliwości. Paczuszki miały do Was dotrzec w ubiegłym tygodniu, niestety będę mogła wysłać je dopiero w tygodniu poświatecznym. Bardzo Was przepraszam.
Mam nadzieję w przyszłym tygodniu powrócić również do blogowania, bardzo mi tego brakuje, ale póki co trzeba zacisnąć zęby i jakoś dotrwać.
serdecznie pozdrawiam
05.04.2012
09.03.2012
lekko spóźnione wyniki candy
Hejka! w zabawie wzięło udział 37 osób. Jestem zaszczycona tak licznym gronem w związku z tym losuję 3 osoby, które otrzymają ode mnie niespodzianki. Pierwszy numerek to nagroda główna, dwa kolejne to nagrody dodatkowe.
Mam nadzieję, że wszyscy wygrani będą zadowoleni ze swoich niespodzianek.
Fakt przyznaję miałam pokazać zdjęcia, ale ze względu na mały problem techniczny dokleję je w najbliższych dniach.
A oto wyniki losowania:
Mam nadzieję, że wszyscy wygrani będą zadowoleni ze swoich niespodzianek.
Fakt przyznaję miałam pokazać zdjęcia, ale ze względu na mały problem techniczny dokleję je w najbliższych dniach.
A oto wyniki losowania:
słodkości nr 1 polecą do:
słodkości nr 2 i 3 do:
i
Izoldki z http://izoldka-kreatywnie.blogspot.com/
Dziewczyny gratuluję i proszę o adresiki na maila.
Ściskam mocno wszystkich zaglądających!
08.03.2012
Moje Kochane Kobietki Wszystkich Dobroci Tego Świata Wam życzę w Dniu Kobiet i każdym kolejnym:-))), bo przecież możemy świętować codziennie:-)))
Buziaki przesyłam!
oraz uściski od całek ekipy CzarnegoKota:-)))
Ps. czy wszystkie koty zachowują się tak jak ten powyżej? Moje niestety też nie podarują, żeby wazon spokojnie stał, bo przecież trzeba się napić tej wody ze środka, albo popodgryzać listki:-)
21.02.2012
wracam...
Muszę się z Wami podzielić, że wracam do starych, dobrych przyzwyczajeń, do których brakowało mi odwagi. Znowu czytam książki :-) i chodzę do kina:-).
Co prawda książka to historia wynalezienia po szczególnych pierwiastków oraz ich użycia, więc dla szerszego grona mało atrakcyjna, ale mnie się chce właśnie czegoś takiego. Opasłe tomisko zapewnia mi rozrywkę. Niestety nie mam, co pokazać - nic ostatnio nie stworzyłam, ale na pewno wkrótce i to się zmieni.
A kino? Przyznam szczerze, że jeden z filmów to zupełnie przypadek, chciałam inny, ale nie zdążyłam, więc poszłam na Big love. I chociaż nie przepadam, za tego typu filmami, to czas poświęcony na oglądanie uważam za dobrze wykorzystany. Wart jest przemyślenia.
źródło zdjęcia A kolejny to już zaplanowana wyprawa na Sponsoring po obejrzeniu dyskusji w "Drugim śniadaniu mistrzów" w sobotę wieczór odwiedziłam kino. Myślę, że również było warto.
żdródło zdjęcia
W najbliższy weekend również planuję zobaczyć film, ale jeszcze nie zdecydowałam, czy wybrać komedię A więc wojna czy kino akcji Ścigana. Może już widziałyście, któryś z tych filmów?
Na pewno na marcowe nasze święto wybiorę się na Histerię zapowiada się nieźle.
serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanego dnia:-)))
Co prawda książka to historia wynalezienia po szczególnych pierwiastków oraz ich użycia, więc dla szerszego grona mało atrakcyjna, ale mnie się chce właśnie czegoś takiego. Opasłe tomisko zapewnia mi rozrywkę. Niestety nie mam, co pokazać - nic ostatnio nie stworzyłam, ale na pewno wkrótce i to się zmieni.
A kino? Przyznam szczerze, że jeden z filmów to zupełnie przypadek, chciałam inny, ale nie zdążyłam, więc poszłam na Big love. I chociaż nie przepadam, za tego typu filmami, to czas poświęcony na oglądanie uważam za dobrze wykorzystany. Wart jest przemyślenia.
źródło zdjęcia A kolejny to już zaplanowana wyprawa na Sponsoring po obejrzeniu dyskusji w "Drugim śniadaniu mistrzów" w sobotę wieczór odwiedziłam kino. Myślę, że również było warto.
żdródło zdjęcia
W najbliższy weekend również planuję zobaczyć film, ale jeszcze nie zdecydowałam, czy wybrać komedię A więc wojna czy kino akcji Ścigana. Może już widziałyście, któryś z tych filmów?
Na pewno na marcowe nasze święto wybiorę się na Histerię zapowiada się nieźle.
serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanego dnia:-)))
17.02.2012
Światowy Dzień Kota
Z okazji Światowego Dnia Kota przesyłam mnóstwo głasków dla naszych blogowych i nie tylko kociaków!!!
źródło zdjęcia
źródło zdjęcia
Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego weekendu!!!
Ps. mam mały kłopot z aparatem i niestety nie mogę wstawić zdjęć, stąd moja mało widoczna obecność w lutym na blogowej stronie, ale w bywaniu u Was "nie opuszczam" się :-)))
I znalazłam coś, co zadowoli każdego kota - tylko cena drapaka- niekoniecznie właściciela:-)
źródło zdjęcia
Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego weekendu!!!
Ps. mam mały kłopot z aparatem i niestety nie mogę wstawić zdjęć, stąd moja mało widoczna obecność w lutym na blogowej stronie, ale w bywaniu u Was "nie opuszczam" się :-)))
14.02.2012
przesyłam serdeczności
Podobno nie obchodzimy, podobno nie nasze, ale może warto czasami powiedzieć bliskim ciepłe słowo, które uskrzydla, wywołuje uśmiech na twarzy i w sercu...
Człowiek szuka miłości,
bo w głębi serca wie, że tylko miłość
może go uczynić szczęśliwym.
Jan Paweł II
bo w głębi serca wie, że tylko miłość
może go uczynić szczęśliwym.
Jan Paweł II
Nie wystarczy pokochać,
trzeba jeszcze umieć
wziąć tę miłość w ręce
i przenieść ją przez całe życie.
Auguste Bekannte
trzeba jeszcze umieć
wziąć tę miłość w ręce
i przenieść ją przez całe życie.
Auguste Bekannte
Tak długo jak jesteśmy kochani,
jesteśmy niezastąpieni
i żaden człowiek nie jest bezużyteczny,
jeśli ma przyjaciela.
Robert Louis Stevenson
jesteśmy niezastąpieni
i żaden człowiek nie jest bezużyteczny,
jeśli ma przyjaciela.
Robert Louis Stevenson
Gdyby na świecie wszystko
działo się rozumnie
nic by się nie działo
Dostojewski
działo się rozumnie
nic by się nie działo
Dostojewski
Życzę Wam wszystkiego najlepszego w Dniu Świętego Walentego!:-)))
13.02.2012
zapraszam na słodkości
Z okazji 111 wpisu i nadchodzącego tygodnia -okraszonego rodzinnymi i własnymi "świętami" zapraszam na słodkości:
Przygotowane słodkości to tym razem będzie niespodzianka, mogę jednak zdradzić, że będzie coś anielskiego i kwiatowego i coś od CzarnegoKota przygotowanego:-)
Serdecznie zapraszam!!!
Zasady mam 3:
- zapraszam osoby posiadające bloga
- proszę o umieszczenie komentarza pod postem potwierdzającym uczestnictwo z zabawie, zapisy do 8 rano do 8 marca 2012
- proszę o umieszczenie u siebie na blogu podlinkowanego zdjęcia
Losowanie,wyniki i poznanie niespodzianki 8 marca w godzinach wieczornych:-)))
Przesyłam Wam wszystkim cieplutkie uściski!!!
Przygotowane słodkości to tym razem będzie niespodzianka, mogę jednak zdradzić, że będzie coś anielskiego i kwiatowego i coś od CzarnegoKota przygotowanego:-)
Serdecznie zapraszam!!!
Zasady mam 3:
- zapraszam osoby posiadające bloga
- proszę o umieszczenie komentarza pod postem potwierdzającym uczestnictwo z zabawie, zapisy do 8 rano do 8 marca 2012
- proszę o umieszczenie u siebie na blogu podlinkowanego zdjęcia
Losowanie,wyniki i poznanie niespodzianki 8 marca w godzinach wieczornych:-)))
Przesyłam Wam wszystkim cieplutkie uściski!!!
07.02.2012
i jak?
Ależ mam stresa! Przygotowałam (wymianka)dla jednej z blogowych duszyczek taką oto osłonkę.Jest lawenda i próba cieniowania, proszę o opinię, czy mogę wysłać w świat, czy kłaść na warsztat i nanosić poprawki. Moje Drogie oceńcie fachowym okiem.
A teraz pochwalę się pięknymi upominkami ( lawendowo dzisiaj), które otrzymałam od Maciejki z blogu Wracam do domu w ramach zabawy, jaką Maciejka ogłosiła u siebie. Maciejko bardzo Ci dziękuję za śliczne serduszka z pięknymi haftami, różany żel pod prysznic, serwetki do decu ( pięknie się składa, bo nie mam takich wzorów) i pyszne herbatki:-))) jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!!
To jednak nie koniec, zabawa trwa dalej, więc zapraszam do mnie:-)))
zasady zabawy umieszczam poniżej, pod zdjęciem:
1) Musisz posiadać blog.
2) Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.
3) Osoba zgłaszająca się organizuje taką samą zabawę u siebie i daje szansę trzem osobom na prezent wykonany przez siebie.
4) Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.
4) Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.
Ps z dn. 13.02.2012
troszkę mi smutno, nikt nie zapisała się do zabawy...
29.01.2012
kłopoty z blogiem
Udałam się na wycieczkę po Waszych blogach i znowu niespodzianka. Wstawienie komentarza graniczy z cudem ( wywala mi stronę, albo w ogóle nie reaguje po kliknięciu na wstawienie wpisu) , po kilku próbach jakoś się udaje.
Trzecia niespodzianka blog wrócił po 2 godzinach, a na poczcie pojawiły się maile, które przeczytałam jako nie przeczytane.
Czy te kłopoty z blogiem, to wybiórczo u mnie, czy u Was też dzieją się jakieś niepokojące ruchy?
Dzisiaj prezentuję pudełeczko na biżuterię, jakie ozdobiłam dla mojej mamy. Mama uwielbia konwalie i ich zapach. Teraz poświęcę troszkę czasu ( mam miesiąc) na poszukiwanie odpowiedniej biżuterii i apaszki kompletu do zapełnienia pudełeczka.
Życzę Wam udanego tygodnia, dużo ciepełka i jak najmniej mrozowych problemów.
27.01.2012
były puszki, jest butelka
Idąc za ciosem ( w miłym pastelowo-słodkim wydaniu) poczyniłam dzisiaj buteleczkę.Nadal jest odrobina błękitu oraz delikatne bukieciki.
Buteleczkę znalazłam latem na stryszku, podoba mi się jej zapięcie, więc stała sobie w kuchni i spokojnie czekała.. na dzisiejszy dzień. Przyznaję, że jestem zadowolona z uzyskanego na niej efektu, w przeciwieństwie do tej poniżej. Delikatnie mówiąc poniosło mnie i przesadziłam.
Spędzam to na ten mróz, aktualnie mam -14 za oknem i załamuje mnie, to że tak samo ma byc w przyszłym tygodniu. Nie znoszę tej niepewności przy odpalaniu auta po wyjściu z pracy, czy odpali?
A jak to u Was wygląda?
Ślę Wam cieplutkie pozdrowienia i życzę pogodnej soboty.
26.01.2012
zapuszkowałam się
Wspominałam, że zamówiłam nowe wzory serwetek w celu przywołania weny:-) i odgonienia lenia.
Udało się! Serwetki zdobią co się da, a leń "wysadzony" na inny tapczan:-)))
Pozbierałam moje puszki w których przechowuję herbatki i nadałam im nowy wygląd.
Jakiś czas temu pięknie ozdobione puszki widziałam u Iki , to była iskra zapalna, a do realizacji zabrała się po wzdychaniu przy oglądaniu katalogów GreenGate.
Ależ oni mają cudne rzeczy, niestety nie na moją kieszeń. - chyba, że wygram te miliony w totku ( ale z tym też kłopot, bo nie gram), to zaszaleję:-)
Trudno, a na razie, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi , co się ma.
Ja mam takie puszki:-)
Niestety mają troszkę niedociągniec, bo trudno jest ( mnie ) przykleić cała serwetkę na okrągły przedmiot. Wieczka ostatecznie zostawiała bez zmian, próbowałam jak będzie, gdy je ozdobię. Jak dla mnie nie najlepiej, bo są z miękkiego plastiku i źle się motywy trzymały.
Serdecznie Was pozdrawiam i jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji w dylemacie z poprzedniego posta.
Jesteście Kochane!
24.01.2012
dylemat
Moje Drogie pomóżcie:-) mam ogromny dylemat. Zakupiłam jakiś czas temu taki sweter w SH z myślą przerobienia go na poszewkę na moje olbrzymie poduchy ( starczy na jedną i pozostaną jakieś nieduże kawałki). Oglądałam na blogach takie robione na drutach poszewki. Ja do tego zdolności nie mam i doszłam do wniosku, że przerobienie swetra z SH będzie najtańszym sposobem zmiany ( te poszewki, które mam już mi się mocno opatrzyły). W domu oglądnęłam sweterk, a tu mój rozmiar.
Przymierzyłam i zaczęło się. Zostawić dla siebie na wiosenne dni, zamiast tradycyjnego płaszcza, czy przerobić na poszewkę? I tak od kilku dni wyjmuję swetr z szały, oglądam przymierzam na siebie i na poduszkę i sama już nie wiem.
drobiazgi
W ostatnim tygodniu pochłonęła mnie praca i niestety nic wielkiego nie poczyniłam, tylko kilka drobiazgów. Takich serio drobiazgów, bo ozdobiłam tuzin ( a może i więcej) spinaczy.
Dostałam nowe wzory serwetek, więc i zapał do ozdabiania pojawił się nieśmiało.
Byc może troszkę przesadziłam, bo mam teraz spinacze szare i beżowe z napisami i cyferkami, w niebieską i różową krateczkę oraz w kwiatuszki.
I ciut większa rzecz - malutka szkatułka, oj wypociłam się nad nią, ostatecznie postawiłam na wykończenie koronką, bo nic z serwetek nie grało z tym, co już zamieściłam, a jednocześnie wydawała mi się nadal jakaś "goła":-)))
Od jutra, a właściwie dzisiaj biorę się ostro za odwiedzanie Was, bo mam ponad tygodniowe zaległości.
Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam dobrej, słonecznej pogody:-)))
16.01.2012
zima mnie zaskoczyła
Serio mnie ta zima najzwyczajniej w świecie zaskoczyła. Byłam pewna, że już nie będzie śniegu, mrozu..,że teraz to już do kwietnia będzie delikatnie i wiosennie, a tu masz Ci los. Akurat jak ja zrobiłam wieszak w wiosenne bukiety. Chyba zwariowałam, żeby w styczniu przyklejać bratki, ale jeszcze 2 dni temu takie były w moim ogródku.
Jednak nie zamierzam narzekac, bo ja zimowa dziewczyna jestem (chociaż w tym roku nie zahartowana) i na reszcie jest pięknie, widno i biało.
Jakiś czas temu otrzymałam od Ani spinacze, superaśne, duże i ozdobiłam je w delikatne, kwiatowe wzorki z serwetki, którą także przesłała mi również Ania.
Na koniec dzisiejszego posta słodkości super łatwy i pyszny sernik pieczony w kąpieli wodnej. To mój pierwszy własnoręcznie zrobiony sernik i na stałe wejdzie do moich popisowych ciast. Przepis i wszystkie porady na pyszny serniczek znalazłam na Kwestiasmaku
Na powyższym zdjęciu widac moje próby z nitro. Niestety jakoś kiepsko mi wychodzi, nie odbija się tak ładnie, jak widzę na blogach.
Serdecznie pozdrawiam moich Miłych Gości:-)))
blogowy savoir-vivre
Odwiedzając dzisiaj Lacrimę dowiedziłam się o akcji Truscaveczki.
Jak najbardziej popieram:
Więcej informacji znajdziecie:
http://truscaveczka.blogspot.com/2012/01/doceniam-nie-kradne.html
serdecznie pozdrawiam
Jak najbardziej popieram:
Więcej informacji znajdziecie:
http://truscaveczka.blogspot.com/2012/01/doceniam-nie-kradne.html
serdecznie pozdrawiam
09.01.2012
na tapczanie siedzi leń...
Ten leń to niestety ja. W necie znalazłam genialne odzwierciedlenie mojego lenistwa :-)
foto znalezione tu Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
"O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dzisiaj pluł i łapał?
A kto się w głowę podrapał?
A kto dziś zgubił kalosze?
O - o! Proszę!"
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
"Przepraszam! A tranu nie piłem?
A uszu dzisiaj nie myłem?
A nie urwałem guzika?
A nie pokazałem języka?
A nie chodziłem się strzyc?
To wszystko nazywa się nic?"
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.
Autor: Jan Brzechwa
Przyznaje się, że pomysły w głowie mam na nowe tworki, ale w żaden sposób nie chcą się z niej ruszyć. Coś tam sobie robię, ale w tempie strasznym, chyba wolniej niż ślimaczym :-)
Dla motywacji zamówiłam sobie dzisiaj troszkę nowych wzorów serwetek ( mam całą masę nie użytych, ale już opatrzonych, więc nic mi nie pasuje) i mam nadzieje, że z tą świeżą dostawą odzyskam wenę.
A na koniec dzisiejszego wpisu poświęconemu lenistwu znalazłam taki wierszyk:
LENISTWO
„Na tapczanie siedzi leń,
nic nie robi cały dzień”.
Lecz nie tylko na kanapie,
on w twym sercu śpi i chrapie,
śniąc sen o NICNIEROBIENIU
o LEŻENIU i JEDZENIU.
Śpiąc przeżuwa coś wytrwale,
lecz to nie jest guma wcale,
ale czas twój drogocenny,
który znika wciąż bez przerwy,
raz na zawsze utraconyw brzuchu lenia upasionym.
Radzę dobrze, zbudzić lenia.
Nie ma chwili do stracenia!
Leń apetyt ma nad miarę,może połknąć życie całe
źródło
Nie pozostaje mi nic innego jak udać się po ten poradnik do biblioteki:
ściskam mocno i życzę twórczego tygodnia :-)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















