Witam Was serdecznie w Dniu Kota :-) już powoli wieczór. Mój kot też już wraca do równowagi. Dokładnie w samo południe miał zabieg sterylizacji. Nie wiem czy to trafiony prezent, ale całkiem nieumyślnie wyszła dzisiejsza data. Miało być tydzień temu, ale było za blisko szczepienia i przełożyliśmy na dzisiejszą sobotę. Dopiero w domu przypomniało mi się, co to za święto 17 luty.

Przy okazji chciałam pokazać zaczątek mojego grudniownika. Zapisałam się do
zabawy u Inki i będę bożonarodzeniowa przez cały rok . Myślę, że już na te święta moje Bąbelki będą mogły ogarnąć wypiek pierników i robienie dekoracji bez demolki całej kuchni ( w tym roku nie ryzykowałam) i będzie szansa na uwiecznienie tych chwil na zdjęciu i w grudniowniku. Bazę kupiłam gotową w
Eco scrapbooking, na okładkę główną dałam papier
Rapakivi i cyferki wycięte z pianki samoprzylepnej, a na pierwszą stronę
Magiczną Kartkę i kalendarz od Inki. Na razie tak skromnie, ale to się pewnie zmieni koło listopada, jak będę kończyć ozdabianie.
Przy okazji pochwalę się wspaniałą wygraną u
Bożenki. Dotarła do mnie w idealnym czasie, bo akurat na urodziny :-)
W tym samym dniu z urodzinową niespodzianką od
Małgosi X.
Obydwa upominki są wspaniałe. Jestem zachwycona papierami, kwiatami i tekturkami :-)
Wykrojniki od Bożenki już w użyciu, są fantastyczne! Za tekturki i papiery biorę się po niedzieli :-)
Dziewczyny bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję :-)
Miłego wieczoru i ugłaski dla blogowych kotowatych :-)