25.12.2012

radosnego świętowania


Pogodnych myśli i radosnych chwil podczas bożonarodzeniowych spotkań. 
Życzę Wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia !!!
ps. nie przejadajcie się, bo to niezdrowe ;-)


6.12.2012

niespodzianka i wyniki candy na 2 latka

Dzisiaj Mikołajki i pochwalę się ślicznym prezencikiem jaki mi Mikołajek przyniósł. Tym Mikołajem jest Kochana Joasia .Asiu pięknie Ci dziękuję za życzenia, śliczną karteczkę i ten uroczy, romantyczny obrazek.



Wyniki mojego skromnego candy. Serdecznie dziękuję Wam dziewczyny za udział, niestety mogę obdarować tylko jedną osobę. Random pomógł w losowaniu:
GrosikM poproszę o adresik na maila.
Ja w ramach Mikołajek zrobiłam sobie prezent w formie wyprawy na godzinny aerobik, a na kolację całkiem sporą porcję lodów o smaku brzoskwini, śmietany i ananasa. ..mniam :-)
Serdecznie pozdrawiam powolutku życzę miłego weekendu - jutro już piątek :-)))


5.12.2012

nakarm psa

Jak co roku o tej porze biorę udział w akcji Nakarm Psa i zachęcam Was do wsparcia. Akcja trwa do 18 grudnia. Do nakarmienia jest 60 piesków z dwóch schronisk. Wystarczy poświęcić 30 sekund dziennie i kliknąć na pieska, którego chcemy nakarmić.Kliknijcie na link poniżej:
http://tablica.pl/nakarm-psa/
Ja na początek klikam na miskę Kanona. Piesek mieszka w schronisku w Elblągu.












Proszę o Wasze wsparcie w akcji klikaczy :-)

25.11.2012

świetny żart





znalazłam w sieci taki tekst:
"Drogi Mikołaju,
W tym roku chciałabym dostać wypasione, tłuste konto bankowe z okrągłą sumką i szczupłą sylwetkę.
I proszę - nie pomyl tych dwóch, tak jak w zeszłym roku.
Z góry dzięki"
jak dla mnie bomba :-)

W załączeniu kilka moich ostatnich prac. Cóż mogę powiedzieć - motywy świąteczne dopiero 
przygotowują się :-).




Dobrej nocy i udanego tygodnia życzę Wam i sobie :-).


Candy na 2 latka

Serdecznie zapraszam na Candy z okazji zbliżającej się 2 rocznicy bloga.
Cukieraski to własnoręcznie ozdobiony wieszaczek na ścianę - romantyczny motyw różany oraz wisząca zawieszka z parą uroczych aniołków. Jak na candy przystało w paczuszcze nie zabraknie słodkości :-) .


Zasady:
Zapraszam wyłącznie osoby prowadzące bloga.
Dodaj komentarz pod tym postem do 6 grudnia 2012 do godziny 18-tej.
W komentarzu proszę o odpowiedź na pytanie, jakie jest Twoje ulubione ciasto lub deser?
Zdjęcie podlinkowe  zamieść na swoim blogu.



22.11.2012

znalezione w sieci



Niestety muszę się Wam przyznać -ja  mam nałóg- chyba jestem uzależniona od internetu - ale nie gram w  gry. Spędzam na prawdę sporo czasu w sieci, czasami zdarzy się i zarwać kawałek nocki, czasami zaniedbać codzienne głaskanie kot-ów = czytaj kociej trzody :-).
Ot i kilka szczegłów z "tracenia czasu"
                                                       Na poczatek coś do posiedzenia



Jako, że jestem na odwicznej diecie - jajecznica
tu
herbatka u mnie musi być
tu
buty również
tu
i dla relaksu
oraz do posłuchania:

uściski dla Was i dobrej nocy

7.11.2012

nawet, jeśli jesteś aniołem...

Mój pierwszy chustecznik . Miał byc na prezent dla koleżanki mojej siostry.

I będzie, ale jak zrobię go ponownie, bo niestety crack wyszedł mi okropnie. Zwyczajnie schrzaniłam.

I powoli przygotowuję upominki własnoręcznie wykonane dla dwóch dziewczyn z zabawy "podaj dalej"


A poniżej... pamiętacie mojego doła? Wzięłam, się za siebie, buzującą energię spalam podczas ćwiczeń wraz z negatywnymi myślami,zmieniłam styl, rozjaśniłam włosy, zaszalałam na zakupach i przepadłam :-) ... nie mogąc się zdecydować, które bym chciała w ciągu jednego tygodnia "wzbogaciłam się" o 5 par nowych butów. Uwielbiam te czerwone szpilki super wygodne i świetnie się prezentują na nodze.


I nie dam się złamac już nikomu, bo

Serdecznie Was pozdrawiam Moi Drodzy i życzę dużo uśmiechu :-)



1.11.2012

nie odkładaj...

Nie odkładaj dobrych słów na jutro, bo jutro może nigdy nie nadejść...

28.10.2012

pierwszy w tym sezonie

...mróz, śnieg .. dużo śniegu, ciężkiego i mokrego...

róże i wszystkie roślinki , szczególnie iglaczki puginały się pod jego ciężarem.


Oby to taki chwilowy zryw i jutro już wróci do normy. Zimę lubię, ale jeszcze nie teraz - opony nadal letnie i obuwie też. Jedno i drugie zamierzam załatwić dopiero po 5 listopada, jak w warsztatach i sklepach będzie spokojniej.

Miłych snów Wam życzę, dzisiaj można wypocząć- szczególnie jak ktoś jest śpiochem :-) bo noc dłuższa o godzinkę...

25.10.2012

25.10. Światowy Dzień Kundelka

szczególne ściski i głaski dla wszystkich "nierasowców":-)))
rasowców również przytulam:-)

To mój Zeus i jego kumpel Ozyrys.


U mnie dzisiaj od 15-tej jakoś tak było ciemno i buro, że na koniec "letnie"( z września) zdjęcie z nad wody.

Życzę szczególnie przyjemnego wieczoru dla właścicieli kochanych kundelków:-)

21.10.2012

zabawa podaj dalej

Jakiś czas temu zapisałam się u Marty do zabawy podaj dalej. Otrzymałam śliczny prezencik - zdjęcie zaczerpnęłam za bloga Marty
Pierwszy raz mam takie misterne cudeńko, koszyczek jest niesamowity - tyle pracy i cierpliwości - podziwiam i dziękuję Marcie za obdarowanie mnie takim cudeńkiem.
Teraz pora, abym i ja się wykazała, chociaż już z małym poślizgiem.
Ogłaszam zabawę u mnie i zapraszam chętnych- zasady poniżej:


1. Pierwsze dwie osoby, które w komentarzu napiszą, że w ramach podaj dalej chcą otrzymać ode mnie drobne upominki, dostaną je w ciągu 2 miesięcy,
2.  Osoby te, powinny ogłosić u siebie taką samą zabawę albo od razu, albo w momencie otrzymania przesyłki z upominkami,
3. Następnie wysłać swoje upominki 2 osobom w ciągu 2 miesięcy,
4. W tej zabawie można brać udział nie ograniczoną ilość razy .


ostatnie w tym sezonie

...zjadłam dzisiaj poziomki, które hoduję sobie w zacisznym skrawku ogródka pod pnącymi różami.
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moją powiększoną kocią rodzinę. Powyżej Maniek - prawdziwy przymilacz.

Tutaj Marlena - indywidualistka.

I Sid - ogromnie ciekawski mruczas.
Cała ta trójka miała jechać do nowych domów, ale jeden dom się rozmyślił, a z drugiego ja się rozmyśliłam- warunki jakie tam panują, absolutnie niedopuszczalne dla spokojnego życia kota. Jakoś dam radę nakarmić tę moją kocią 6-tkę i mam nadzieję, poradzić sobie z ich naturą. Ja i Mój Pies walczymy, aby to towarzystwo poznało reguły naszego "współlokatorstwa":-)

Ech..tak mi te całe dni mijają w pracy, że nawet nie mam kiedy pozachwycać się kolorami jesieni. Nadrabiam na Waszych blogach, takie cudne zdjęcia.Jeśli już mam trochę wolnych chwil, to spędzam je w sadzie,cel pobytu poniżej:-)

Na koniec fotka moich poziomek, przed konsumpcją prosto z krzaka:-)

Do "zobaczenia" i miłego tygodnia:-)

3.10.2012

muzykoterapia

Muzyka łagodzi, obyczaje i koi serce, uspokaja myśli...

Kocham piękne dźwięki gitary, mocne energetyczne uderzenie

ciepły głos i mądre teksty...




Jeśli chcecie potowarzyszcie mi dzisiaj wieczorem i posłuchajcie ze mną...ja już tak któryś wieczór odkrywam nowe kawałki i powracam do tych, które mnie urzekły...to mi pomaga...
miłego wieczoru Moi Drodzy:-)))

1.10.2012

naiwna..dno i wodorosty

Oj naiwna jestem i to bardzo i jeszcze bardziej wściekła na siebie, że tak się dałam podejśc...
Co mi odbiło i przyszło do głowy, by pomyślec, że mogę byc jeszcze kiedyś szczęśliwa i nie sama..ipo takim czasie dac komuś i sobie szanse..i teraz masz babo i cierp...bo nie możesz... nawet psu na budę się to nie zdało... bo pomyliłaś się w ocenie człowieka, nawet przez myśl mi nie przyszło, że osoba, którą się zainteresuje, będzie "doprawic mi rogi" i oszukiwac na każdym kroku... ech żebym przynajmniej była głupsza i wyłączyła ten mój cholernie analityczny umysł, to żyłabym sobie zadowolona w słodkiej niewiedzy, a tak pozostaje mi tylko bezradnośc, udanie się do swojej skorupki i to cholerne poczucie naiwności...dno i wodorosty..Staram się stłumic te moje głupie uczucia, ale wiara w ludzi i  cicha iskierka nadziei, że jest jeszcze dla mnie jakaś szansa na bycie z kimś odeszły w siną dal...i teraz już postanowiłam  i wiem, że chcę aby tak zostało... lepiej życ w ciemnościach, niż byc oślepionym przez słońce...za dużo mnie to kosztuje, bo nie jestem człowiekiem, który żartuje z ludzkich uczuc, który cokolwiek udaje, albo coś robię z pełnym zaangażowniem, albo nie robię wcale...
    Póki co zapał na cokolwiek mi przeszedł, muszę wyleczyc moją duszę... to potrwa...
Przepraszam, że tak mocno osobisty wątek i do tego mało budujący dzisiaj Wam serwuje, ale chyba jest mi to potrzebne w ramach samoleczenia...czasami trzeba się z kimś podzielic myślami, bo mówic jest mi zbyt trudno..dzisiaj bez zdjęcia, bo trudno znaleźc coś odpowiedniego...
Życzę Wam dobrej nocy i jak najmniej trosk!

19.09.2012

takie życie



"Życie" powiedziane niezwykle przeciągle, to taki slogan nastoletniej młodzieży, czasami  mam wrażenie, że jest odpowiedzią na każde pytanie. "Stara" nie jestem, ale przyznaję ze wstydem, że "przy tyrana" o poważnej pani nauczyciel rozłożyło mnie na łopatki. Po prostu musiała poprosić moja młodszą siostrę o prze tłumaczenie mi tego, swojej wypowiedzi na tradycyjny polski:-) , bo "ni w ząb" nie łapałam sensu. Obawiam się przy okazji została przez nią zaszufladkowana do "przytyranych lamusów":-)
czy Wy tez tak macie?

Mało się odzywam, bo w pracy nadal ciśnienie, że niby człowiek w domu, głowa cały czas w pracy. Kiedy to się zmieni, no cóż nie wiem, chyba trzeba będzie przywyknąć, bo jak by nie było to jednak lubię tę swoja pracę. Jestem tylko słabym człowiekiem, który czasami potrzebuje się pożalić, wygadać swoje bolączki i od czasu do czasu zresetować umysł. To ostatnie mam wrażenie, że jest nie możliwe, przy najmniej mnie się jeszcze nie udało. Spotykam dużo ludzi w tej mojej pracy, różnych , różnistych i czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy ludzie maja wprost przeciwnie - nie mogą załaczyc myślenia, oj ciężko się z taką osoba porozumieć, ale bywa  śmiesznie.

Koniec - nie będe mówic o pracy, bo tak jak przeleciało mi lato, tak przelatuje mi wczesna jesień, a ja nawet nie mam kiedy popstrykać fotek , wyskoczyć do lasu, na spacer.

Róże, jak widzicie, nawet sobie radzą pomimo tej strasznej suszy, jak u nas jest od ponad miesiąca. Dzisiaj coś tam popadało, ale to taki deszczyk, że pod dużymi drzewami nie przeleciało przez liście. Na Waszych blogach widzę troszkę grzybków, u mnie niestety w lasach tak sucho, że mech się kruszy..




pozdrawiam Was serdecznie i do szybkiego:-)
Ps. w następnym poście zapraszam do małej zabawy,  w której wzięłam udział

4.09.2012

wynikiCandy

HejkaKochani!
wPuszeczkowymCandySzczęśliwcemSącicheMarzeniaGratulujęIpoproszęAdresiknaMaila.
TotalnyKłopotZlaptopemJakWidacIbrakCzasuByCośZtymZrobic.MożeWprzyszłymTygodniuBędzieJużOk.
pozdrawiamWasSerdecznieIbardzoDziękujęZaudziałWmoimCandy
buziki

23.08.2012

Karmimy Psiaki - jak jeszcze możesz pomóc

Karmimy Psiaki - jak jeszcze możesz pomóc

Dzisiaj na poczcie znalazłam taką wiadomość, akuracik mam telefonik w Plusie, więc odpowiedziałam na prośbę. Mam nadzieję, że akcja przyniesie faktyczną pomoc dla zwierzaczków.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...