30.09.2013

Candy na jesienne wieczory


Zapraszam Was Moi Mili na obiecane jesienne candy. Jest to mój 170 post, dzisiaj jest 30 września, a rozgrzewać się trzeba, bo rano dachy pokrył biały mróz. Przygotowałam dla Was rozgrzewającą-umilający zestaw.:
lampion + świeczuszka o zapachu na dobry nastrój
mydlane róże do cieplutkiej kąpieli
balsam do otulenia ciała przed kapryśną jesienią
plus niespodzianka mocno rozgrzewająca :-)))


Aby wziąć udział w zabawie należy:
  • w komentarzu pod postem wyrazić chęć uczestnictwa w zabawie,
  • do zabawy zapraszam tylko osoby prowadzące bloga
  • poniższy banerek skopiować,podlinkować i umieścić na pasku bocznym swojego bloga
  • zostać lub być obserwatorem mojego bloga :)
  • zabawa dla osób mieszkających na terenie Polski(osoby mieszkające za granicą mogą podać adres swoich bliskich zamieszkałych w Polsce:)
Wczoraj udało mi się na 2 godzinki wyskoczyć na poobiedni spacer na grzyby.

Grzybki przerobione w słoiczki do octu, część przemielona do mrożenia i produkcji pierogów z kapustką i mięskiem, a jeszcze troszkę czeka na przygotowanie w sosie śmietanowym z cebulką na obiadek :-)))



Malinki nadal owocują, chociaż słońca ostatnio mało, więc słodycz owoców też już słabsza, ale i tak przy każdej możliwej okazji zamieniam się w malinożerce :-)

Przyjemnego i słonecznego tygodnia Wam życzę!
I nie dajcie się przeziębieniu :-)))!


23.09.2013

astronomiczna jesień 2013









Równie słodkiej i uroczej jesieni, jak na kartach Anny Geddes życzę nam Wszystkim :-)))
zdjęcia znalezione tu.






21.09.2013

nie da się nie spojrzeć ;-)



                                                                          źródło zdjęcia
Czy Ktoś z Was ma w domku pościel 3D? To na prawdę ten efekt, co na zdjęciu? Ameryki nie odkryłam, ale gdy zobaczyłam ten piękny wzór, pragnienie posiadania mocno się odezwało...:-) Studzić tylko może fakt, że to satyna, a ja lubię zmarzluch jestem.
Zawiesiłam też oko na poszeweczki, nie jesienne, ale takie "żywe".

A będąc gwiazdą można mieć luksusową torebkę w 3D,
prezentuje się całkiem smacznie :-)

Skoro już przy kuchennych klimatach w kolorze czerwieni, to wczoraj sok z malin wraz ze spirytusem wylądował w słoju i ma się stworzyć w powolnym procesie naleweczka na zimową rozgrzewkę.


Z  owoców z soku zrobiłam dżemik. Tylko troszkę się spieszyłam i darowałam sobie przecieranie przez sitko. Przy następnej porcji przyłożę się do tej pracy, bo jednak te nasionka troszkę utrudniają łasuchową konsumpcję;-)

Pogodnej soboty i udanego wypoczynku Wam życzę ! :-)





18.09.2013

"Skoro wrzesień, to już jesień, ale jabłek pełna kieszeń"




Sezon zrywania jabłek w pełni, sporo pracy - wcale nie lekkiej. Duża część owoców niestety zniszczona przez kilkukrotne gradobicia. Niestety są takie sady, gdzie zniszczone zostało 90% owoców, nadają się tylko na "przemysł" czyli do wyciskania koncentratu. Niestety cena za te owoce nie rekompensuje poniesionych kosztów, które ponosi się cały sezon. O drzewa trzeba dbać nawet jeśli nie ma na nich owoców, by móc zebrać z nich miejmy nadzieję dorodny plon w przyszłym roku.

Wspominałam Wam, że chcę zrobić konfiturę z jarzębiny, niestety nie zdąrzyłam, jakies wróbelki były szybsze. Póki co nadal trwa przetwórstwo owocowo- warzywne w tzw. wolnym czasie ( kiedy pada deszcz lub zapada zmrok). Na tapecie jeszcze trochę ogórków i maliny. Winogrona poszły na domowe wino. Ja nie przepadam za tym trunkiem, ale w rodzinie są smakosze i deklarują, że w zimowe wieczory kieliszeczek dobrego trunku bęzie w sam raz :-).


Pogoda sprzyja grzybobraniu, ech aż mnie serce boli, że ja jeszcze nawet raz w tym roku nie zdąrzyłam się wybrać. Pozostaje mi nadzieją, że do niedzieli wysyp się nie skończy i uda mi się osobiście coś przytaszczyć do domu. 

Tak przy okazji "uprzejmie donoszę" :-), że dzisiaj jest 18 września Światowy Dzień Monitoringu Wody.
Przy okazji szperactwa kilka ludowych mądrości:
Pogoda na Nikodema (15.09.) - cały miesiąc deszczu nie ma.
Na Mateusza (21.09.) słońce grzeje, po Mateuszu wiatr ciepło wywieje.
Pogoda na świętego Mateusza cztery niedziele się nie rusza.
Jeśli Maurycy (22.09.) ma jasne lice, to przyprowadzi wnet nawałnicę.
Na Gerarda (24.09.), gdy sucho, zima będzie z pluchą.
Gdy Kleofas (25.09.) we mgle chodzi, mokrą zimę zwykle zrodzi.
Gdy deszcz w świętego Michała (29.09.), będzie łagodna zima cała.
Gdy w Michała wiatr od wschodu lub północy, w zimie mrozy wielkiej mocy.
Jeśli deszcz na Michała, zima będzie nie trwała.
Noc jasna na Michała, zima ostra i trwała, gdy noc słotna, zima do końca grudnia lekka i błotna.
Jeżeli święty Michał deszczem przysłuży, to suchą wiosnę nam wróży.

 Życzę Wszystkim udanego wieczoru i pomykam pooglądać co u Was:-) 

11.09.2013

wrześniowe pyszności

Czas przecieka mi przez palce...mega obciążenie w pracy zawodowej daje mi się nieźle we znaki, jakoś daję radę, pocieszam się, że jeszcze jakieś 50 dni i będzie "normalniej". Niestety strasznie dużo innych spraw mi umyka. Owocki wekowane na biegu, nie ma kiedy obfocić, podzielić się z Wami frajdą przetwórstwa.

A tu takie pyszne, słodkie malinki dojrzewają na potęgę, czasu starcza tylko na sporadyczne zerwanie i zasypanie cukrem do zrobienia soku, ewentualnie  zamrożenie w pojemniczkach na zimę.
Udało mi się zrobić dżemy z gruszki i antonówki, oraz gruszki i śliwki w zalewie octowej i zalewie cytrynowej. Nadal nie zerwałam jarzębiny na dżem jarzębionowo-antonówkowy.

A tu już winogrona nęcą słodyczą, może w weekend coś by można było z nich  zrobić? ale co? Ja wina nie lubię... 


A jak u Was jesienne pyszności?
serdecznie Was pozdrawiam  i chyba jak nigdy dotąd życzę Wam i sobie jeszcze ze 2 dni deszczu, by jesienne owoce podrosły, a roślinki odżyły

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...