Czy Ktoś z Was ma w domku pościel 3D? To na prawdę ten efekt, co na zdjęciu? Ameryki nie odkryłam, ale gdy zobaczyłam ten piękny wzór, pragnienie posiadania mocno się odezwało...:-) Studzić tylko może fakt, że to satyna, a ja lubię zmarzluch jestem.
Zawiesiłam też oko na poszeweczki, nie jesienne, ale takie "żywe".
A będąc gwiazdą można mieć luksusową torebkę w 3D,
prezentuje się całkiem smacznie :-)
Skoro już przy kuchennych klimatach w kolorze czerwieni, to wczoraj sok z malin wraz ze spirytusem wylądował w słoju i ma się stworzyć w powolnym procesie naleweczka na zimową rozgrzewkę.
Z owoców z soku zrobiłam dżemik. Tylko troszkę się spieszyłam i darowałam sobie przecieranie przez sitko. Przy następnej porcji przyłożę się do tej pracy, bo jednak te nasionka troszkę utrudniają łasuchową konsumpcję;-)
Pogodnej soboty i udanego wypoczynku Wam życzę ! :-)



czego to ludzie nie wymyślą:) ale rzeczywiście fajnie to wygląda:)
OdpowiedzUsuń... no no piękna ta pościel i przetworki smakowicie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńJa mam :)
OdpowiedzUsuńKupiłam w zeszłym roku 2. Te jasne strasznie mi się podobały ale mamy psiaka który z nami sypia.
Powiem tak na zdjęciach wyglądają lepiej ale nie są złe .Po roku spania i zmianie pościeli co 2 tygodnie nie widzę żeby mocno się sprała.
Pozdrawiam Lacrima
moj mąż też taka naleweczke robi:) dzemiki musza byc mniamix!naleweczka zreszta tez;))))
OdpowiedzUsuń