28.10.2012

pierwszy w tym sezonie

...mróz, śnieg .. dużo śniegu, ciężkiego i mokrego...

róże i wszystkie roślinki , szczególnie iglaczki puginały się pod jego ciężarem.


Oby to taki chwilowy zryw i jutro już wróci do normy. Zimę lubię, ale jeszcze nie teraz - opony nadal letnie i obuwie też. Jedno i drugie zamierzam załatwić dopiero po 5 listopada, jak w warsztatach i sklepach będzie spokojniej.

Miłych snów Wam życzę, dzisiaj można wypocząć- szczególnie jak ktoś jest śpiochem :-) bo noc dłuższa o godzinkę...

5 komentarzy:

  1. Szkoda róż, jeszcze takie piękne są. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Róże pod śniegiem- wyjątkowe;D I u nas tej nocy spadł śnieg.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie zimówki juz są i te i te ale sniegu brak :( ale może to i dobrze >>>>

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogród zimowy rzekłabym..podobnie jak mój-piękne zdjęcia!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. róże i śnieg zdecydowanie do siebie nie pasują ;) też mam nadzieję, że zima wróci za jakiś miesiąc dopiero :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...