11.04.2013
wiosna przyszła :-)
Dzisiaj tylko na chwilkę, bo czas nagli - pogoda ładna, więc śmigam w ogród pracować.
Jest cieplutko, słonecznie i bezwietrznie. Koty zostały wytargane na siłę na dwórek, niech się wylegują na słońcu, a parapet trochę odpocznie :-)
Dzielę się moimi dowodami w sprawie wiosny:
Niestety nie wszędzie to wygląda tak dobrze, w sadach stoi woda. Ziemia u nas ciężka i zimna, podłoże pod warstwą użytkową gliniaste i woda potrafi tak długo zalegać i czynić nieodwracalne dla drzew straty.
Słonecznego popołudnia życzę i do zobaczenia wieczorem :-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






no cóż Małgoś... zazdraszczam... szczerze - u mnie śnieg i nic nie widać ... ale jeszcze tydzień i też będę się cieszyć !
OdpowiedzUsuńbuziaczki
Witaj:)) cieszę się, że już jesteś;)))
OdpowiedzUsuńU mnie zima widoczna jest tylko w niewielkich i rzadkich pryzmach brudnego śniegu. Jak wszystkim i mnie zima dała się we znaki, ale optymizm wraca z każdym słoneczny promieniem. A ma ich byc coraz więcej. Więc optymizmu i radości życzę:))
Ty masz nie tylko wiosnę w ogródku, ale na blogu. Śliczna kwiatowa tapeta. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWiosna wiosna i mnostwo wody widze a u nas susza, i trzeba podlewac i podlewac...w tej chwili przeszla burza ale deszczu jak kot naplakal...pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńU mnie zero śniegu, ziemia ciepła. Ale NIC NIE KWITNIE! Zazdroszę Ci tych kwiatów. Być może nie mam wczesnych odmian ;-( Trzeba się poprawić w przyszłym roku ;-)
OdpowiedzUsuńWiosenny powiew już czuć, ale jeszcze mało jej wokół. Ciekawe czy na maturę zakwitną kasztanowce? A dziś pokapało z nieba. Podobno w lesie sucho?:( Ja nadal tęsknię za zielenią:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuń