17 luty wspaniały dzień, bo to Dzień Kota :-))), wspaniały dzień w równie wspaniałym terminie, bo ja świętuje przez dwa dni :-) jako Czarny Kot;-) bo wczoraj miałam urodziny. Dzisiaj również mąż ma imieniny :-)))Żeby jednak nie było tak super, to córa szaleje, idą kły - jest gorączka, bezsenność i totalny niehumor, a zaczęło się przed wczoraj.
Na szczęście w walentynki jakoś się udało i córcia nie zamęczyła babci przez 7 godzin naszej nieobecności.Wybraliśmy się do stolicy.
Celem wyprawy był Teatr 6 Piętro, godz. 18, spektakl "Chory z urojenia".
W roli głównej Andrzej Grabowski.
Genialne, po prostu poryczałam się ze śmiechu, było wspaniale - polecam taki odstresowacz z czystym sercem. Warto pójść, świetna zabawa gwarantowana ;-)
Później udaliśmy się na małe jedzonko, spacer po Nowym Świecie i powrót do domu, bo córcia nie spała, czekała :-)
Teraz najmilsza część posta, czyli wyniki candy.
W moim nietypowym candy trzy osoby spełniły wszystkie warunki, więc losowanie nie miało sensu. Przygotowane cukieraski trafiają do pierwszej osoby, która spełniła moją prośbę o wpłatę na Tymiankowy Domek, czyli :
Dla Ani i Agnieszki, które również przysłały mi potwierdzenie przygotowuję nagrody niespodzianki. Dziewczyny chwila cierpliwości, bo przez najbliższe kilka dni ząbki są na planie głównym, ale mam nadzieję, że moja candy niespodzianka sprawi Wam równie dużą radość, jak mi sprawi myśl, że dzięki Waszej pomocy Tymiankowe kociaki otrzymały pyszne jedzonko :-)))
Adresiki Wasze mam z poprzednich zabaw.
Miłego wieczoru życzę Wszystkim Tu Zaglądającym:-)




To wspaniale, że miałaś taki miły dzień Walentynek. Solenizantce wczorajszej i solenizantowi dzisiejszemu, wszystkiego najlepszego życzę :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję Gigo, oj tak jeszcze dzisiaj przy śniadaniu wspominaliśmy spektakl:-)
UsuńWszystkiego najlepszego!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Kingo :-)
UsuńKociaku urodzinowy najlepszego dla Ciebie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aldi :-)))
UsuńA to piękny dzień miałaś/mieliście:-) Nieco zazdroszczę, ale tak pozytywnie oczywiście:-)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie cieszy wygrana u Ciebie, choć to taka troszkę... gorzka wygrana. Na pewno wiesz dlaczego tak sobie myślę. Niemniej bardzo, bardzo, bardzo się cieszę:-))))))))
A!!! oczywiście wielkie życzenia pomyślności dla Męża, imienionowe życzenia. Bo że Tobie ponownie życzę samych przyjemności i radości i cudności, to się samo przez się rozumie:-)
Dziękuję Edytko :-)
Usuńach wiem, wiem, znasz i moje zdanie na ten temat, ale...
Trzeba się cieszyć, do mnie też los się dzisiaj uśmiechnął i wygrałam storczyka :-), więc to i dla mnie taki miły koniec urodzinowego tygodnia, taki prezent od losu, że ho ho :-)))
Rewelacja tylko pozazdrościć spędzonych walentynek :) A i dużo wytrwałości przy ząbkowaniu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :-) uff, jakoś się udało przetrwać, ale już się bałam, że trzeba będzie do lekarza, a w sezonie grypowym, to ja wolę unikać, jak ognia, takich siedlisk chorób wszelakich, bo odporność przy ząbkowaniu bardzo spada.
Usuń