Witajcie, dzisiaj za mną pracowity dzień. Przyjechała moja mama i razem tworzyłyśmy wianki na groby naszych bliskich. Zeszło nam się kilka ładnych godzin, szczególnie, że córcia troszkę pomagała :-)
Z efektów pracy jestem zadowolona
, no i z tego, że udało się nie wydać majątku na gotowce. Fakt nie są tak fachowe, jak te kupione w kwiaciarni, ale przy dwójce małych bąbli trzeba przyjrzeć się każdej złotówce, jeśli ma się przeciętnie płatną pracę.Miłego wieczoru moi mili :-) siła wyższa, choć najmniejsza w rodzinie już mnie wzywa :-)









Przepiękne-najbardziej mi się spodobały te z 1 i przedostatniego zdjęcia :) W sklepach niestety same badziewiaste wianki i stroiki .No chyba,że się zamówi u pani sprzedającej coś ze swojej wizji albo tak jak wy -najlepiej zrobić samemu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Buziaczki dla Kornelci ;0
Dziekuje Klaudynko:). Widzialam kilka fajnych propozycji w sklepach, ale ich cena nie na moją kieszeń. Chyba nawet gdyby bylo mnie na nie stać, to tez bym nie wzięła, bo te ceny są mocno przesadzone.
UsuńKornelka ucałowana, ona teraz jak najbardziej na etapie buziakowania:)
O matko ale jesteś wszechstronna super :) piękne wianki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu:) takie wianuszki to czysta przyjemnosc- lubue takie robótki:))
UsuńPrzepiękne! No i takie mają dużo większą wartość :) moja babcia też pewnie sama będzie robić wieńce... ja zdolności florystycznych nie mam ;p
OdpowiedzUsuńDziękuję:) Sandro, ja specjalnych zdolnosci tez nie posiadam, ale wydanie 300 a 1000 zł na wianki mocno mobilizuje:)
UsuńBardzo ładne wianki. Takie ożywienie na smutny listopad.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :))
Nosilam sie z zamiarem innych kolorowe, ale ostatecznie znowu sa pastele, bo jakos najlepiej znoszą warunki zewnetrzne.
UsuńŚliczne. Ja kupuję zielone z jedliny i ozdabiam.
OdpowiedzUsuńEwo z jedliny bardzo mi się podobają, ale z racji mojego kilkudniowego maleństwa i karmienia siedzimy w domku, więc wszystko kupowałam przez internet ze sporym wyprzedzeniem.
UsuńWianki są piękne.!!! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Małgosiu również pozdrawiam :-)
UsuńCzeko, kiedy Przy małym Bąblu to uwiłaś? Szacun! I na dodatek sto razy ładniejsze niż te pod cmentarzami.
OdpowiedzUsuńDziękuję Mnemo, wbrew pozorom nie było trudno, bo Młody w dzień sporo śpi, jak na maluszka przystało;) za to buszuje mi koło północy i później od 2 do 5. Dzisiaj w nocy wymiękłam i zabrałam go do łóżka, oczywiście w łóżku między tatą i mamą to zasnął, jak susełek :-)
UsuńŚliczne wianki. Wszystkie bardzo mi się podobają. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :-)
Usuńjakie sliczne a te jasne całkiem skradły me serce :)
OdpowiedzUsuńAvre ja nadal nie zdecydowałam, które najlepiej wyszły, ten dylemat, co gdzie zanieść zrzuciłam na mamę ;-)
UsuńAle piękna robota:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Arteńko :-)
UsuńBardzo ładne wianuszki a szczególnie te z jasnych kwiatków. Oszczędnie ale z pomyslem i o wiele ładniejsze niż niejedne wiazanki gotowe w kwiaciarnaich.
OdpowiedzUsuńDziękuję Doro. Przyznam Ci się, że te białe róże to chyba ze 3 lata czekały, aż wreszcie w tym roku je użyłyśmy :-)
UsuńPiękne bo robione z sercem :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńWianki wyglądają bardzo naturalnie. Są bardzo ładne, aż się boję, żeby komuś nie spodobały się za bardzo...
OdpowiedzUsuńHana, to samo pomyślałam;)) My zawsze kupujemy żywe - nasi zmarli jakoś sztucznych nie trawią;) Dosłownie kilka sztuk, a wygląda spoko i - nikt nie zwinie, bo to i tak zaraz zwiędnie;)
UsuńHano, przed zawiezieniem na cmentarz troszkę je ciapamy farba w kilku miejscach żeby było widac. To zazwyczaj odstraszalo hieny cmentarne.
UsuńKretowo ja bardzo lubie żywe kwiaty i staramy sie, zeby były na każda rocznice, czy imieniny, ale na święto zmarlych juz od kilku lat obstawiamy dekorację ze sztucznych kwiatów, żeby przez jakiś czas przetrwaly w jesienno- zimowych warunkach.
A my właśnie je tak zostawiamy, zwiędnięte, zmoczone - takiej nabierają uroczej patyny, ale - nikt poza nami tego nie rozumie i "dobre ciocie" potem dzwonią: "Wyrzuciłam tamte kwiaty" - hi, hi;)))))
Usuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńPrześliczne wianki!:-)
OdpowiedzUsuń