11.09.2011

w pogoni za ...


Ostatnie dni zachwyciły dobrą pogodą. Motylki szaleją na kwiatostanach rozchodnika, a koty szaleją w pogodni za mylkami :-) ( słowo zaczerpnięte ze słownika mojej małej chrześnicy). Dzisiaj jednego takiego biedaka te moje bestie przyniosły do domu. Na szczęście miał tylko troszkę draśnięte skrzydełko, uciekł napastnikom na firankę. Udało mi się go złapać w delikatną ściereczkę i wynieść na zewnątrz. Obok motyli na rozchodniku jest mnóstwo pszczół. Kociambry i im nie darują. Dla Ateny taka zabawa z pszczołą skończyła się opuchniętym pyszczkiem i wyciąganiem przeze mnie żądła z kociej wargi.



Było też troszkę szaleństwa i zabawy na starej wiśni.
Korzystając z pogody, to i ja pobiegałam troszkę za tym towarzystwem z aparatem. 
Róże jeszcze pięknie kwitną- zachwycając feerią barw, niestety przez zimne noce i poranki, kwiaty nie są już tak doskonałe jak w czerwcu.




pozdrawiam serdecznie i życzę moim Gościom udanego i słonecznego tygodnia.

5 komentarzy:

  1. i jak nie kochać tych futrzaków?!
    Biegaj dalej za nimi Czarny Kocie, bo zdjęcia genialnie Ci wychodzą:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. słodkie sierściuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój pies również goni wszystko co lata. Niestety przy swojej wadze 35 kg przy okazji niszczy. Ale ubaw mamy po pachy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu, dzięki za odwiedziny w Zaciszu. Ja Cię podziwiam, że Ty masz tyle siły do przetworów, ja już nie nadążam z tym.Jedyne co mi się ostatnio udało zrobi to garnek ogórków małosolnych. Jak jestem w Warszawie to ogólnie kiepski nastrój do robótek, tym bardziej, że papierów w szkole co nie miara. Nawet mój Rudi nic nie robi tylko leży na kanapie i chrapie. Biedny jest tu nie może wychodzić z domu. Twoje maja lepiej żyją na wolności. Pozdrawiam i buziaki ślę. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia tak piękne i radosne,że aż chce się WAKACJI!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...