5.06.2013

skoro pada deszcz..to Ikea


Pogoda ostatnio nie rozpieszcza w naszym kraju. I taki jakiś peszek można rzec, bo zdąrze wrócić z pracy i za 5 minut pojawia się burza i ulewa. I cóż wtedy począć, skoro plan "pogrzebania" w ziemi odpada. Nie da się wyrywać chwastów i dosadzać kwiatów w błocie. Wszystko tak jest nasączone wodą, że ciężko się poruszać...ech trzeba czekać...

Dawno nie byłam w Ikea, fajnie tam zajrzeć i spędzić troszkę czasu w poszukiwaniu pomysłów na zagospodarowanie małej przestrzeni.Skoro prace ogródkowe odpadają to znalazł się czas na spacerowanie po sklepie :-) Cóż mogę powiedzieć róż, krem i biel rządzi, ale nie dało się też przejść obojętnie koło tej soczystej zieleni. Najchętniej to poleżałabym na tej sofie, bo materiał obiciowy mięciutki i atłasowy w dotyku zachęcał do pozostania na dłużej :-)

 Ech wiele rzeczy ( również tych nie praktycznych) by się przydało mieć w swoim M, ale cóż zrobić gdy proza życia, każe drobić maleńkim kroczkami. Napatrzyłam się, cyknęłam kilka małych fotek i zadowolona wróciłam do domu.





Niestety dzisiejszy poranek okazał się jeszcze mniej hojny w promyki słoneczne niż wczorajszy. Po prostu ich brak i już siąpi. 
Oby do lata!(?)  :-)






8 komentarzy:

  1. Też lubię sobie pospacerować po Ikei, byle nie w weekend, bo jest za dużo ludzi jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak w weekend to masakra - szczególnie w Jankach, gdzie byłam - to typowo weekendowe centrum handlowe, byłam ma tygodniu-zupełnie inny klimat :-)

      Usuń
  2. Lepiej żeby już przestało lać, żeby można popracować w ogródku. Nie trzeba będzie czym innym zajmować czas, chociaż przyznam, ze też lubię Ikeę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, czy tu jakieś czary potrzebne, czy jak,deszcze potrzebny, ale chyba nie w takiej ilości jednocześnie. Zastanawiam się, czy nam się klimat nie zmienia na porę deszczową (lato) i porę suchą (zima)?

      Usuń
  3. Tak, Ikea jest na niepogodę w sam raz. Też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi brakuje IKEI tutaj w Wenezueli...trudno mi jest meblowac dom w Andach, bez tych prostych, ladnych i wzglednie tanich rozwiazan..tez lubie wloczyc sie po tym sklepie a potem wypic kawe z ciastem..widze.ze zmienia sie kolorystyka wnetrz! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. ... a wiesz,że ja jeszcze nigdy w IKEi nie byłam-daleko, ale Ysk-a lubię i mam dużo bliżej :)
    POZDRAWIAM i życzę Tobie,sobie i wszystkim pogody i słoneczka

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie jezdzic do Ikei dla jej dodatkow... dawno nie bylam wiec...:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...