24.04.2014

na pocieszenie...

Od świąt humoru brak, nie pomagają słodkie pastelowe wzory..

ani kwieciste kobierce...

ani cudowna biel kwiatów...




nic nie pomaga, bo jutro do szpitala na weekend...mam nadzieję, że tylko badania, trzydniowa obserwacja i do domku. Byłam już kilka razy w tym moim "sanatorium", ale tym razem odczuwam jakiś dziwny niepokój...

Deserek nastroju nie poprawił, ale smaczny był :-)
Kwiatuchy na pociechę będę oglądać w telefoniku i żyć myślą -"aby do poniedziałku " i mam nadzieję, że sady jabłoniowe poczekają na mnie :-) i nie przekwitną przez weekend.
Ech...pora się spakować.

Dużo słonka Kochani!!!:-)

4 komentarze:

  1. Kochana,to tylko 3 dni.Chociaż wiem,że w takim "sanatorium" czas się wydłuża i ciągnie w nieskończoność ;[
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie dobrze, a badania trzeba robić, masz wtedy pewność że wszystko pod kontrolą. Trzymajcie sie dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...