( Misiowe serduszko na Kornelkową szafę zrobiłam z motywów z 3 różnych serwetek i do tego kolorowe cienie z kropeczek)
Witajcie Moi Drodzy!Jestem dzisiaj bardzo zadowolona i muszę się z Wami podzielić tą wiadomością:-)
(kolejne serduszko na szafę wzory z dwóch serwetek oraz spodnia warstwa jednej z nich użyta jako tło pod bukiecik różany. Druga strona serduszka to trzy różne serwetki plus kropkowanie)
Jeśli nic się nie zmieni za 13 dni widzimy się z córcią :-) 26 maja to ma być nasz dzień, termin CC wyznaczony (prawdziwa dama nie ryzykuje zepsucia fryzury i wygodnie sobie siedzi główką do góry).Tak więc leże od dzisiaj baaardzo grzecznie, bo pan doktor obawia się czy wytrwamy.
W międzyczasie zmalowałam drobiazgi do kącika córci, zrobiłam kilka krótkich spacerów
i pysznie owocowych ciast:-)
Miłego wieczoru i do usłyszenia :-)!!!






Cudowna wiadomość:)) nie można wybrać szczęśliwszego dnia na urodzenie dziecka jak Dzień Matki:)) Dbaj o siebie i córeczkę:)) Buziaki
OdpowiedzUsuńDziękuję Alicjo :-) pan doktor dumał, dumał i wydumał taką piękną datę, więc czym prędzej potwierdziłam;-)
UsuńOj to już bardzo niedługo mamunią będziesz :)))
OdpowiedzUsuńOj tak Małgosiu i radość i obawa plączą się w głowie.
UsuńNo to trzymam kciuki żebyście dotrwały do terminu i żeby wszystko było ok!!!!
OdpowiedzUsuńMoja mama też ma urodziny w Dzień Matki :)
Pozdrawiam cieplutko!
Dziękuję Karmelko trzymaj !!!
Usuńno to trzymam kciuki!:)
OdpowiedzUsuńOlu dziękuje przyda się wsparcie!
UsuńAleż piękna data:))wytrwajcie ,obie:)))trzymam kciuki ,żeby wszystko dobrze poszło:)))śliczne prace wykonałaś:)))
OdpowiedzUsuńDziękuję Bożenko! z wielka frajda tworzyłam misiowe serduszko.
UsuńAle fajnie! W Dzień Matki!. Dbajcie o siebie Dziewczyny i do szczęśliwego rozwiązania. Pozdrawiam z Przytulnego Domu.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewciu! Odpoczywamy dzisiaj, bo noc jakaś kiepska była, moje maleństwo nie mogło znaleźć sobie miejsca do drugiej.
UsuńMałgoś... nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę...
OdpowiedzUsuńbuziaki kochana
Asiu dziękuję:-)))
UsuńTrzymaj za nas kciuki,żeby wszystko poszło dobrze :-)))
Pamiętam jak nie tak dawno ja odliczałam nasz czas do spotkania z Jagódką. Doskonale znam to uczucie. Tylko później czas minął a Jagódka nie chciała wyjść:)
OdpowiedzUsuńU Ciebie jednak wszystko już zaplanowane byle tylko dotrwać do terminu. Tak więc trzymam kciuki i życzę wszystkiego dobrego:)
Serduszka śliczne, a to misiowe przeogromnie mi się podoba:)
Anitko po cichutku liczę, że Malutka wytrzyma jeszcze dwa dni, chociaż wczoraj wieczorem tak aktywnie się rozpychała, że myślałam, że właśnie zdecydowała wyprowadzić się z tej ciasnej kawalerki :-)
Usuńuściski dla Ciebie i Jagódki