Witajcie Moi Miło po dłuższej przerwie..
Chciałam zakomunikować, że od południa pada śliczny, biały śnieżek:)
I nic to, że wiem, iż zaraz co nie będzie, bo temperatura nie zimowa, ale cieszę się i raduję i napawam tym widokiem ile mogę. Dla mnie śnieg to jedna z magicznych rzeczy dodającym świętą uroku:)
W kilku słowach wytłumaczę, czemu mnie nie widać. Ot bardzo niefajne ząbkowanie górnych trójek i czwórkę oraz dolnych trójek odbywało się i córci jednocześnie. Masakra! Jak tylko troszke odpuściło udaliśmy się na szczepienie obydwojga. I znowu placzliwy czas u córci. Synek tylko jedno popołudnie był krzykliwy, ale mała nadal ma napady płaczu. Może to już trochę wymuszanie, skoro jak mały braciszek płacze i biorą to na ręce, to czemu nie działać w ten sam sposób? :D
Odmeldowuje się i życzę Wam zdrówka i dużo przedświątecznej magii;D

A u mnie cały dzień szaro-buro, bez opadów i w miarę ciepło.
OdpowiedzUsuńZąbkowanie to trudny okres, dla mamy też.
Ewo2 i mnie tez za tak bylo, ale jak zaczęło sypać od razu widniej i milej za oknem:)
UsuńMoże do Ciebie tez dojdzie i posypie, bo chyba jakis mrozek na noc zapowiadali.
U nas śniegu nie widać i dobrze mi z tym. :) Duzo spokoju na święta! :)
OdpowiedzUsuńOj Małgoś, ale na prawdę tak fajnie i jaśniej jest jak troszke pobielilo;)
Usuńoj, to rzeczywiście niefajne ząbkowanie. z drugiej, jednakowoż, strony, szybciej będzie po :)
OdpowiedzUsuńmy naprawdę mieszkamy niedaleko siebie? u mnie czarno czarno. idę szukać śniegu :)
Tak sobie też powtarzam, ze niedługo będzie po i spokój, bo podobno kły i czwórki są najbolesniejsze.
UsuńTempo jakies 60-70 km to chyba niedaleko?:)
CzeKo, a które z Twoich dzieci ząbkuje? Chyba nie Kocio? Bom trochę zgupła.
OdpowiedzUsuńHano ostre ząbkowanie i starszego pieczątka, a szczepienie u obydwojga.
UsuńCzeKo, chyba ze srajfona piszesz. Pieczątka, to dzieciątka?
UsuńTak z telefonika, ot taki los. Córka okupuje lapka i wciąż oglądamy śmieszne koty na YT.oczywiście chodziło o dzieciątko:)
UsuńMatkobosko, jak dobrze, że mamy już wszystkie zęby, nawet już raz wymienione;)
OdpowiedzUsuńPowiem Ci Krecie, że ja to wół ogóle nie rozumiem po co to ma tak boleć. Niech boli jak się psują, a nie jak rosną.
UsuńOby taka byla Polska kiedy wroce..marzy mi sie piekna zima, a cos ostatnio klimat psikusy robi...sciskam Was mocno a szczegolnie maluszki pozdrawiam
OdpowiedzUsuńcześć Gosik
OdpowiedzUsuńmałe dzieci mają swój rozum i kombinują ile wlezie...
u Ciebie śnieg u mnie jak wiosna tylko, ze z mrozem
pozdrawiam cieplutko
Oj, jak by tak u nas popadało na Święta!
OdpowiedzUsuńzazdroszczę! u nas w Krakowie niestety mamy piękną wiosnę....
OdpowiedzUsuńCudny biały widok - ząbkowania nie zazdroszczę ! Spokojnych Świąt !
OdpowiedzUsuńZ okazji świąt Tobie, Twoim bliskim i wszystkim czytelnikom składam najlepsze życzenia. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Dziękuję za Twoją tegoroczną obecność na moim blogu:)
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt! pięknych prezentów i dużo radości!
OdpowiedzUsuńCzeko, czy to jest obok twojego domu? Ren widok?
OdpowiedzUsuńTak Gosianko to widok przed oknem.
UsuńPięknie! Dużo miejsca :)
UsuńNiestety nie ogrodzone, tylko podwórko mam ogrodzone ale dla psiego turysty to może nie wystarczyć i tego Gosianko się obawiam, ze Lazur będzie jak Zeus co i raz uciekał, a ja nie zawsze mogę iść to szukać. Tak straciłam mojego Zeusa, i do dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić.
Usuń