Witajcie ciut po świątecznie i chyba ciut przed świątecznie :-)
Moja Gwiazdka wygląda na Pierwszą Gwiazdkę:-) powinnam rzec, że to Iskierka, bo uchwycić tę młodą damę w bezruchu to graniczy z cudem:-), no chyba, że śpi.
Kurcze tyle bym chciała opowiedzieć i pogadać, ale wiem, że nie mogę. Przy dobrych lotach zostało mi z 15 minut snu córci, a piszę tylko dzięki temu, że juniora nakarmionego sprzedałam babci na te parę minut.
a zatem serdecznie dziękuję Wszystkim, którzy przysłali mi życzenia na blogu, na maila oraz tak wspaniale, bo tradycyjnie, czyli za pośrednictwem poczty.
Dziękuję
Asi
Sandrze
Basi
i Lidce
Lidziu ptaszki robią furorę u młodego. Na stałe zawisły na nitkach wraz z bombkami przy żyrandorze i zakręcone cieszą juniora. Cukieraski niestety nie doczekały "na fotografa"
Tak na do widzenia CzarnyKot, czyli Czarna. Troszkę już widać srebrne niteczki w sierści u tej mojej 8-latki.
Miłego po południa :-)








CzeKo, ciesz się tymi chwilami, ile możesz, dzieci tak szybko rosną...
OdpowiedzUsuńZ całego serca dziękuję za kartkę!
Hano dokładnie się wyrobiłam w czasie, w momencie publikacji posta oko się uchylił i już za chwilę laptop został przejęty przez Corcia i oglądamy filmiki z kotami. Znowu zostaje tylko smartfon ukradkiem;)
UsuńCieszę się każda naszą wspólna chwila, ale troszkę od czasu do czasu muszę odpieluszkowac umysł, choć przez parę minut:) więc korzystam z chwil drzemka bądź samodzielnej zabawy:)
Maleńka Gwiazdeczka wygląda uroczo. Dużo, dużo czarodziejskich chwil w Nowym Roku, zdrówka i pomyślności.
OdpowiedzUsuńCzeko, ja bardzo ci dziękuję za prześliczną karteczkę Dzisiaj doszła. :)
OdpowiedzUsuńDzieciaczki szybko urosną, aż szkoda, że tak szybko...
Urocza ta Twoja iskierka :)
OdpowiedzUsuńwszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!
Bardzo ładny kotek i świetne prezenty :D
OdpowiedzUsuńładniutkie dowody pamięci...
OdpowiedzUsuńcórcia szybciutko urosła :)
Cieszę się, że moje wyroby zdobyły uznanie u Twojego Juniora :) A Twoja Czarna wygląda jak Bonus, tylko pewnie jest "normalnej" wielkości ;)
OdpowiedzUsuńna szczęście w wiekiem maluchy robią sie coraz mniej "mobilne" ;-D
OdpowiedzUsuńgdzieś tak koło gimnazjum zwykle przestaja się prawie w ogóle poruszać ;-DDD
Czeko, dziękuję Ci za śliczną wiewióreczkę!!! Dopiero dzisiaj wyjełam ze skrzynki - dzięki wielkie!!!
OdpowiedzUsuń