Zapraszam do oglądania:)
To widoki z dzisiejszego spaceru, pogoda sprzyjała, wiec nadrobiliśmy wczorajszy dzień. W środę było bardzo kwietniowo, po niebie przetaczały się ciemne chmury. Wiatr był bardzo zimny i silny, że podrywał piach i sypał nim w oczy. Oprócz piachu poderwał też stojak stojący na podwórku i poturlał go ze 4 metry. Dwa razy przyznał też chmurę gradową. Na szczęście były to nieduże ziarna gradu.
Była też burza i kilku krotne ulewy. Pomiędzy tym wszystkim od czasu do czasu piękne słońce.
Taki dzień prawdziwie kwietniowy, takie pamiętam z dzieciństwa.
To już fotki z wtorku. I kwitnące śliwy.
Dzika czereśnia.
I grusze, jeszcze w pąkach, z niespodzianką wśród gałęzi.
Dziś pójdziemy zobaczyć, jak rozwinęły się grusze i czy w mniejszym gniazku pojawi się też niespodzianka:)
Nie wiem tylko kiedy mój kręgosłup powie dość, bo wszystkie spacery, to noszeniaki. Kostek beczy w wózku ( no chyba, ze śpi i jest w humorze to po leży po drzemce jakieś pół godzinki), więc targam te moje 9 kilo Szczęścia w nosidełku. Mam nadzieję, że jeszcze 2-3 tygodnie i będzie się już czuł na tyle mocny, by siedzieć swobodnie w spacerowce. Może było by lepiej, gdybym czas drzemki i pobytu w wózku wykorzystywała na odpoczynek, ale nie mam czasu. Na skarie jeszcze huk roboty i to takiej że szpadle i siekierą. Kończę już kolejną rabatę, czyli przekonałam teren, oczysciłam z grubsza z korzeni i przerzucilam ziemię z wyższych parti, dla zachowania pięter. Dziś czeka mnie dokończenie ścieżki i przekarczowanie bzu, który panoszy się że swoimi rozłogami, jak mu się tylko podoba. W przyszłości ma być aleja bzowa, prowadząca że skarpy do starego dębu, ale by tak się stalo, to muszę nim pokierować:)
Miłego dnia:)









Piękne są te białe panienki :)
OdpowiedzUsuńA z kręgosłupem to naprawdę uważaj, bo jak strzeli, to rabatek później nie obrobisz i wszystko zmarnieje ...
Lidziu staram się uważać, ale wiesz jak jest:)
UsuńGniazdka sa jak z bajki, jaki kolor jajek! ale pieknie!
OdpowiedzUsuńDziękuję Grażynko za uznanie:) dziś złapałem białe jajka- sierpowki.
UsuńJak Ty to wszystko ogarniasz....chylę czoła.
OdpowiedzUsuńNie znam się na ptasich jajkach, czyje te śliczne niebieskie?
U mnie drzewa na osiedlu ubrały różowe sukienki.
Ewo2 jak tylko jest to możliwe, to wspomagam się instytucją dziadek i babcia jeśli chodzi o opiekę nad Kornelka, bo ona wyskakuje tylko na piaskownice i przy pierwszej okazji czmyha do domu.
UsuńNie jestem pewna czy to drozd śpiewak, czy paszkot, ale na pewno któryś z nich jest właścicielem tych turkusikow:)
Pięknie!!! To zdjęcie z jajeczkami mistrzowskie!!! Dbaj o siebie bo kto to potem ogarnie?:) Wiem co mówię,choć na szczęście już nie musze dźwigać moich skarbów:))
OdpowiedzUsuńGosiu staram się dbać, biorę witaminki i wapno, żeby organizm wspomagać, bo jeszcze wieczorem i w nocy wspomagam synka, ale muszę się sporo ruszać, bo przez te zasiedzialosci to waga stoi na nieatrakcyjnych cyferkach:(.
UsuńTo bardzo dobrze! A waga?? u mnie też stoi w nieatrakcyjnych cyferkach( ładnie to ujęłaś) mimo usilnych starań:( Pozdrawiam!
Usuńdzięki, kochana za te cudne, wiosenne zdjęcia! :))
OdpowiedzUsuńja, mieszczuch, do dziś nie wiedziałam, że jajeczka mogą mieć taki piękny, niebieski kolor. ale jak zrobiłaś zdjęcia gniazd? wspinałaś się na wierzchołek drzewa?
Bardzo proszę TG:) Pewnie nie jedno jeszcze się trafi pokazać po spacerach. Może trudno uwierzyć, ale obydwa gniazdka umieszczone są na drzewach na ok 1 m wysokości.
Usuńkoty nie grasują?
UsuńTG moje koty nie mieszkają ze mną. Zostały w domu moich rodziców. Tu nie miały by szans, bo start kaukaz nie lubi kotów.
UsuńRzeczywiście sady wyglądają teraz zjawiskowo, można oglądać takie widoki bez końca. A to gniazdko z jajeczkami wygląda przeuroczo. To chyba niedobrze, że jest tak nisko? Mam nadzieję, że wkrótce pokażesz nam pisklęta. Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłego weekendu.
OdpowiedzUsuńEwo tez się nad tym zastanawiałam, ale chyba te ptaki nie robią wysoko gniazd, bo wypatrzyłam juz kilka. Myślę ze to w ochronie przed kurkami które niedługo będą latać całymi stadami nad sadami i pozerać młode z wypatrzonych gniazd.
UsuńU nas tez grad padał, ale to w końcu kwiecian😀
OdpowiedzUsuńŁadnie się zaczął, a teraz co dzień zimniej:(
UsuńKocham, uwielbiam takie widoki!
OdpowiedzUsuńU mnie ostatnio też bardzo wietrznie... od sąsiadów przefrunęła do nas TRAMPOLINA! O średnicy myślę ze 3 metry... na metalowych częściach... nie mam pojęcia jak to się stało, szczególnie, że jakimś cudem nie uszkodziła płotu...
O matko! To dobrze że nikomu nic się nie stało. Przecież ta trampolina to dużo waży.
UsuńNiebieskie jajka! I to jak niebieskie! Nie miałam dotąd szczęścia do takich egzotycznych jajeczek. U nas same zwyklaki. Jaskółki, wróble, pleszki, pliszki i pokrzewki. I sierpówki na świerku. Za to dużo ich na gumnie! Zwyklaczków znaczy.
OdpowiedzUsuńHano to też zwyklaczki, drozdy. Co drugie gniazdo uwite należy do nich. U mnie też sierpoweczki na świerku przy piaskownicy mieszkają. One są wierne, jak im miejsce odpowiada.
UsuńPuszyste panienki...myślałam, że o mnie piszesz:)Kwitnące drzewa, pod nimi soczysta trawaka z kwitnacymi mniszkami to cudny widok...jadę jutro za miasto. nie będę siedzieć w murach, może trafię na jakiś kwitnący sad?
OdpowiedzUsuńMnemo i jak wyprawa? I co Ty wiesz o puszystych;) mnie przez 3 lata 10 kilo więcej jest:(
UsuńJejku, jakie cudne kadry. Bardzo mi się podobają te puszyste panienki. :) Wiosna jest taka pełna uroku. Pozdrawiam serdecznie, Magda
OdpowiedzUsuńDziękuję Magdo:) i również sle moc pozdrowień:)
Usuń