Witajcie:-)
na początku dzisiejszego wpisu serdecznie dziękuję pani Anecie K. która podzieliła się swoją obszerną wiedzą i rozwiązała zagadkę medalika. Pani Aneto jeszcze raz dziękuję za maila :-)
Dziękuję równie serdecznie Lucyferowi z Cagliari za równie wyczerpującą odpowiedź pod ostatnim postem:-)
Jesteście Kochane i wielki szacun dla Waszej niecodziennej wiedzy!
Pierwsza na pierwszego:-), ale nie druga na drugiego. o nie. Niby nic wielkiego ot,taka karteczka, a zajęła mi parę dni. Nie wiem , jak to robią inne młode mamy małych brzdąców, ale ja nie potrafię przy tej mojej dwójce. Wszędzie są małe sięgające łapki:-) starsze przynajmniej nie niszczą, nie mogę narzekać na córcie. Na prawdę mądra dziewczynka..ale młody o nie on się patrzy w oczy, uśmiecha na zakaz i miażdży w dłoni lub zjada. Pięknie maszeruje już sam po całym domu, a co za tym idzie - doskonale wspina się na krzesła i stół.
W każdym razie jakoś się udało. Najdłużej zajęło mi zrobienie zimowej wersji kwiatków, co i tak nie widać na zdjęciach. Jest na nich mikrokulkowy śnieg i dwa rodzaje brokatu, by błyszczał i skrzył:-)
To samo poczyniłam z tekturową gwiazdką, plus wcześniejsze tuszowanie jej białym tuszem. Papier jest z kompletu Magicznej Kartki, zaś śnieżynka z Eco-deco.
Choć to pierwsza to od kilku miesięcy zbieram różne kartkowe przydasie i papiery, więc będą następne, bo fajna sprawa z tymi karteczkami. No..tylko nie wiem, kiedy :-)
Swoją drogą mam wrażenie, że zdziera się na hobbystach. Ceny tuszu w niektórych netowych sklepach ( ten sam produkt) różniły się o 7 zł , to samo ze stemplami i dziurkaczami. Szok!
Śliniak już po zagojeniu szwów, wesoły i skory do zabaw jak zawsze. Jedno jest pewne uwielbia śnieg i tarzać się w nim :-)
Miłego pierwszego grudniowego popołudnia! :-)





U nas grudzień zaczął się mokro i ciepło.
OdpowiedzUsuńTwoja karteczka jest pastelowo prześliczna!
Hano dziękuję za komplemencik:-) przydał do bardzo bo mnie jakiś nerw nosi.
UsuńChyba to przez ten znikający śnieg w deszczu. Do południa było ślicznie i jeszcze śnieg padał i na sankach brzdace powozilam i balwanka ulpilismy. Deszcz tak solidnie zaczął padać od 19 i nie ustaje, a śniegu marne resztki. Do rana gdzie jedno wielkie błoto i ciapa:-(
To tak jak u nas.
OdpowiedzUsuńŚliniak jest śliczny! Te uszyska! Wczoraj go nie było, czy mnie już wali na amen?
Hano spokojnie z Twoim zdrowiem ok. Wstawiam zdjęcia pieska wieczorem, bo młodzież zakończyła drzemkę.
UsuńŚliniak śliczny, a ta blond laleczka... słodziak ♥
OdpowiedzUsuńNo to i tak podziwiam ze masz czas na robótki ale moze ja po prostu nigdy takich uzdolnień nie miałam 😄A córeczka jak aniołek 😀
OdpowiedzUsuńZdjęcie psa z kwiatkiem - prześliczne:)
OdpowiedzUsuń