22.02.2011

słowa...gesty...czyny...i chwalę się:-)

"Przyjaciel to przede wszystkim człowiek, co nie sądzi.
Mówiłem Ci, że to ten, co otwiera drzwi przed włóczęgą
i jego kulą, i kosturem postawionym w kącie,
i nie każe mu tańczy po to, aby tańczącego oceniac"
                                             Antoine de Saint-Exupery

...na początku było słowo:-)
ja tak dziś troszkę inaczej niż zwykle, bo ...bo to właściwie wszystko przez Mamurdę :-)
W ostatnim poście przypomniała mi o poezji. I tak wyszperałam moje dawno zapomniane zeszyty z ulubionymi cytatami, fragmentami prozy bądź całymi wierszami.
W szkole średniej zacztywałam się we wszystkim, co mi wpadło w bibliotece w ręce i tak powstał pomysł robienia notatek, aby wrócic do ważnych słów, bez przeszukiwania całych księgozbiorów i  biegania do biblioteki ( a wierzcie mi blisko nie było i nie jedna górka po drodze:-)).
Ale, nie tylko to przez Mamurdę:-)
Ta śliczna paczuszka trafiła dziś w moje rączki, widzicie tego ślicznego koteczka na zawieszce z różyczką?



 To poprostu wszystko, co lubię. I mogłabym tak siedziec i się patrzec jak ślicznie Mamurda to wszystko przygotowała, ale ciekawośc była większa, więc delikatnie rozpakowałam...
a tu takie cudeńka...



mam śliczny wyhaftowany obrazek w białej rameczce, i piękną kartę z życzeniami...


A właśnie Mamurda to czarodziejka i do tego najwyraźniej ma jakąś czarodziejską kulę, bo na pomysł przesłania mi upominku "wpadła" w dniu moich urodzin ( ach wolę nie mówic których, bo te 18-te były dośc dawno).
Musicie się ze mną zgodzic, że ta Dziewczyna musi miec w domku czarodziejską kulę:-)
 Bardzo Ci dziękuję Mamurdziu za śliczne upomiki.
 Tworzysz piękne rzeczy, niesamowity klimat na swoim blogu i te cudne zdjęcia -  naprawdę lubię u Ciebie posiedziec, popatrzec i pogadac:-)
Mam nadzieję, że znalazłam dla mojej urodzinowej niespodzianki odpowiednie "towarzystwo" ;-)


A na koniec coś z innej beczki. Mam  z powrotem mój aparacik, więc popstrykałam troszkę fotek. Ostatnimi czasy zrobiłam taką doniczkę.


I takie 2 pudełka, mniejsze -wiadomo- na herbatkę, a drugie na kosmetyczne przydasie.
Niestety jeszcze najgorsza robota lakierowanie i szlifowanie.

A z  tym drugim to właściwie nie wiem co zrobic? Czy zostwic jak jest, czy też poczynic, coś na kształt cieniowania i dopiero lakierowac?
 Na pewno pokryweczkę wykończę koronką, bo ogólnie całe pudełko jest z grubej tektury i na pokrywie widac nierówności, a taka koroneczka pieknie zakryje ten mamkament:-)
Co zrobic z resztą pudełka, to na razie nie mam koncepcji.

pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę mniejszych mrozów:-)

5 komentarzy:

  1. ooo bede pierwsza!!cudowne prace i przepiekne prezenciki,ja takze ostatnio otrzymalamich sporo:)Czarny kotku zapraszam do mojego nowego bloga SMAK CZEKOLADY wejscie pod moim avatarkiem:) tam bede taze zamieszczac cos nie cos z mojej radosnej tworczosci:):)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko pozazdrościć prezencików, Mamurda, to rzeczywiście czarodziejka, nie dość, że piękny prezent Ci zrobiła to jeszcze wiedziała kiedy go wysłać;))Super decu robisz, bardzo mi się podobają Twoje prace.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż mi dech zaparło tyle miłych słów o mnie, dziękuję. Śliczne zdjęcia... A doniczka to Ci się udała, naprawdę urocza, bardzo... mi się podoba:)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te deku.Pozdrówka.
    Dzieki za odwiedzinki-aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny obrazek , jak pieknie pakujesz prezenty ,bardzo mi sie tu podoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...