Cześć Czrny Kocie :) ja akcje pomocy Ori zrobiłam w poniedziałek - zero odzewu :( eh ...... smutne to
Witaj Joasiu! Nie traćmy nadziei, na pewno na znajomych blogach jest wiele osób o dobrym serduszku, które wspomogą Fundację naszej Ori.
Dziękuję Kochana, wiesz jak byłam mała to oj ubijałam masło, ubijałam, ale teraz, to wiesz kobieta nowoczesna, dałam śmietankę do "katarzynki" i się ubiło prawie samo!Pozdrawiam milunio.papa
Taki smutaśny ;-(
Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)
Cześć Czrny Kocie :) ja akcje pomocy Ori zrobiłam w poniedziałek - zero odzewu :( eh ...... smutne to
OdpowiedzUsuńWitaj Joasiu! Nie traćmy nadziei, na pewno na znajomych blogach jest wiele osób o dobrym serduszku, które wspomogą Fundację naszej Ori.
OdpowiedzUsuńDziękuję Kochana, wiesz jak byłam mała to oj ubijałam masło, ubijałam, ale teraz, to wiesz kobieta nowoczesna, dałam śmietankę do "katarzynki" i się ubiło prawie samo!Pozdrawiam milunio.papa
OdpowiedzUsuńTaki smutaśny ;-(
OdpowiedzUsuń