Pod koniec ubiegłego tygodnia o poranku moje róże pokryły kryształki zamarzniętej, porannej rosy. Tego dnia był pierwszy przymrozek, niestety dla wielu roślin oznaczał on koniec wegetacji, ale widok ostatnich pąków róż w jesiennych promieniach słońca potrafi zachwycić.
Lubię gdy wita mnie w jesienny poranek nieduży przymrozek, bo to zapowiedź słonecznego dnia.
Mam nadzieję, że tak będzie jutro, bo dzisiaj jest wilgotno i mglisto. A jak sytuacja u Was?Macie słoneczko?
serdecznie pozdrawiam i życzę udanego piątku
Pięknie wyglądają te "ozdoby" na kwiatach. Na koniec swojego kwitnienia jeszcze się upiększają :-). U nas mglisto, słoneczko wygląda jak księżyc ( białe) i jest troszkę mroziku. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńpieknie wyglądaja oszronione róże :) u mnie dzisiaj słoneczko !!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńChociaż nie przepadam za tym kolorem róż, to przyznam szczerze zdjęcia REWELACJA!!!
OdpowiedzUsuńPiekne te "ocukrzone" roze, to jest ostatni moment zeby je podziwiac i w takiej wlasnie wersji... kazda pora ma swoj niezwykly urok, tylko trzeba umiec go dostrzec. Miejmy nadzieje ze ten weekend bedzie taki wlasnie, ze szronem i sloneczkiem..lubie tak mimo,ze oznacza chlod..pozdrowienia i dzieki ze zajrzalas do mnie
OdpowiedzUsuńpiękne te róże, nawet jeśli zmrożone!
OdpowiedzUsuńI zachwyciło;) ślicznie!,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńśliczne, cukrowe róże !
OdpowiedzUsuńu mnie dzisiaj w nocy było na sporym minusie...i słońca brak...
ostatecznie jesień...i tak nie jest jeszcze źle
pozdrowionka
piękny blog lubię odwiedzać,pisać blog
OdpowiedzUsuńmało słoneczka u mnie w SZCZECINIE
Agatucha123 miło Cię gościć w moich blogowych progach,zapraszam częściej :-)
OdpowiedzUsuńserdecznie pozdrawiam
ALEZ PIEKNE ZDJECIA POCZYNIŁAŚ:))))
OdpowiedzUsuń