Witajcie Kochane! dziękuję, że o mnie pamiętacie i przepraszam za ten totalny chaos - został ogarnięty. i z przyjemnością oświadczam, że jestem, jestem chociaż mnie nie widać.Teraz już widoczna i nie zamierzam znikać, a jeśli już to tylko na chwilkę.
Dołączam kilka fotek moich róż, które nie dały się zimie ( chociaż wiosną byłam załamana, że nie przetrwały) i cieszą moje oczy swym piękne .
A tu Julian i " Trzeci" który wkrótce powędruje do nowego domu.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w najbliższych dniach:-)))
Witaj i nie znikaj już na tak długo :-). Dobrze, że róże, o które się martwiłaś żyją i są takie śliczne. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńmiałam nosa by przed pracą wejść na bloga - mój mózg jeszcze śpi ale cieszy się, że jesteś !!!
OdpowiedzUsuńMałgoś ... nie znikaj więcej na tak długo ...
róże śliczne - a ta łaciata to może Hokus-Pokus ?
a już myślałam, że będziesz mieć tyle kociaków co ja czyli całe ... trzy ... hihi
ściski przesyłam dziękując za wspaniałości, które od Ciebie otrzymałam
Miło Cię tu spotkać znów:)
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie