20.08.2013

bliżej nieba



Szczerze powiem, że nie wiem kiedy mi minęło te 20 dni sierpnia, aż trudno mi uwierzyć, że tak mi czas przepędził. Czy Wy też tak macie?
Ostatnie kilka dni to rozumiem czemu tak minęło :-) upragnione wolne zawsze tak mija. 15-17 sierpnia spędziłam na wędrówkach po Babiej Górze i okolicach. I jestem bardzo zadowolona z wyboru miejsca, nie było najazdu pseudo turystów, była cisza, spokój, góry, piękne widoki i 20 km dziennie w nogach. Jak dla mnie całkowity reset i zadowolenie :-)
A oto kilka zdjęć z wejścia na Babią Górę



 Podejście rozpoczęliśmy czarnym szlakiem od Zawoi do schroniska Markowe Szczawiny.
Po odpoczynku wybraliśmy szlak na Perć Akademików. Podejście mocno męczące, ale z każdym krokiem wysokości przybywa i bardzo ciekawy szlak.




 Szczyt zdobyty :-) chwila wypoczynku. Widoki piękne, troszkę czuć wysokość - weszłam zmachana w koszulce, a już po paru minutach siedziałam w swetrze i kurtce.

                                Ostatnie spojrzenie na Diablak i zejście czerwonym szlakiem do Przełęczy Krowiarki i dalej żółtym do Zawoi.
                                 Dotarliśmy do kwatery ok 18tej. Plan był na szybki prysznic i wyjazd do centrum na coś pysznego, niestety zgubiła nas jedna chwila słabości, aby na 5 minut poleżeć dać odpocząć nóżką...i tak zamieniło się w 3 godziny snu, szybki prysznic na tyle się zmobilizowałam, bułka  z kabanosami i spać. Nie spodziewałam się, że tak się zmęczę, ale sen okazał się regenerujący i mocny ( w pokoju obok trwała całonocna impreza kładli się spać -jak ja wstawałam). Wstałam przed 7mą rano pełna energii, chociaż zakwasy dawały znać o sobie.

Pomęczę Was jeszcze moimi wrażeniami z krótkiego, ale intensywnego wypoczynku :-)
serdecznie pozdrawiam i życzę dobrego humoru :-)

13 komentarzy:

  1. piękne krajobrazy pokazałaś nam Gosiu...
    u mnie też czas szybko leci mimo, że siedzę w zaciszu domowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, ja to w wiele rzeczy jestem w stanie uwierzyć ,ale nie w to, że Ty tak ot siedzisz w domu :-) potrafisz? Na pewno cały czas pracujesz jak mróweczka, co zresztą widziałam w osattnim wpisie, nie idzie Cię zaskoczyć skoro już prace świąteczne poszły w ruch :-)

      Usuń
  2. Zupelnie nie znane mi strony! a jakie piekne krajobrazy, widok z Babiej Gory zapierajacy dech!
    Trzeba bedzie sie tam wybrac! sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, a jakże! koniecznie odwiedź tamte strony, Ty masz oko i Twoje zdjęcia będą na pewno przepiękne :-)
      serdeczności przesyłam

      Usuń
  3. Babią widzę codziennie z okna, byłam ostatnio na Pilsku i w najbliższych planach mam właśnie jego sąsiadkę:))
    Piękna wyprawa, super zdjęcia!
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bulmo tylko pozazdościć takich pieknych widoczków za oknem, u mnie na codzień równiutko i horyzontu nie widać, bo sady przysłaniają ;-)

      Usuń
  4. Na Babią Górę wspinałam się raz w życiu na wycieczce szkoln ej...pamietam, że bardzo się bałam jednego odcinka z łańcuchem... ale widoki rzeczywiście zapierają dech w piersiach. Lubię taki własnie odpoczynek, w mało zaludnionych górach, w ciszy, blisko natury :)

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko strach ma wielkie oczy szczególnie za młodu :-), czytałam w necie o tym trudnym odcinku i powiem Ci,że jak dla mnie to troszkę przekoloryzowana ta trudność - no chyba, że ma się lęk przestrzeni lub wysokości ;-).
      Myślę, że teraz byś pokonała ten odcinek bez żadnyh obwa ;-)

      Usuń
  5. ...oj tak, wolne dni jakoś tak szybko mijają ...
    Ty swoje wykorzystałaś fantastycznie, zazdraszczam - mi moje kolana nie bardzo pozwalają na chodzenie po górach, ... ale jeszcze kiedyś na pewno się wybiorę !!!
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję Małgoś Ci tych kolan, ja swoje leczyłam przez kilka lat po kontuzji i przetrenowaniu, ale teraz póki co jest dobrze i tylko trochę na jesieni, o sobie przypominają.
      zdrówka Ci życzę :-)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...