8.06.2015

jaśnie panująca Alchymist


 Witajcie, dzisiaj kilka zdjęć mojej ulubionej róży Alchymist :-))).
Dwa pierwsze to przy moim domku, już prawie pełnia kwitnienia. Ziemię mam tu lekką, piaszczystą.
Na zdjęciach poniżej Alchymist w moim starym ogrodzie, czyli u moich rodziców. Tu ziemia jest ciężka, gliniasta, zimna. Róża dopiero nieśmiało rozpoczyna kwitnienie. Te dwa ogrody dzieli 11 km odległość, a warunki są tak różne, jakby prawie inna strefa klimatyczna:-)





Moimi faworytami na kolejny sezon do zakupienia i umieszczenia w dobrym miejscu są:
 Giardina, którą widziałam u Grażynki:

Pashmina wypatrzona u Ani:


Miłego tygodnia, choć domyślam się, jak ciężki i trudny jest powrót do pracy po świątecznym lenistwie;-)


9 komentarzy:

  1. Twoja Alchymist jest zjawiskowa :)
    Pozdrawiam seredcznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grazynko, oglądam ja pare raz dziennie i fotografuje, bo przeciez kolejny raz dopiero za rok...

      Usuń
  2. Your roses are fantastic. Stunning flowering and wonderful colours! I can smell them :)!
    Happy days and all my best
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie róże mają w sobie mnóstwo magii...no może poza moją różowa:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu Twoja różowa nie ma w sobie magii? Skąd taka myśl?

      Usuń
  4. Piękne róże i już kwitnące. U mnie są dopiero pąki. :( . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo moje tez kwitną o innym czasie, ta u rodziców dopiero zaczyna. Ta u mnie juz jest w pełni kwitnienia.
      Duzo zależy od gleby, stanowiska no i regionu.inne odmiany dopiero otwierają pąki.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...