Takiego truskawkowego giganta znalazłam w truskawkowych wiadomościach. Jest obecnie największą truskawką wpisaną do Księgi Guinnessa, pochodzi z Japonii, poprzednia o wadze 231 g pochodziła z Anglii i królowała na piedestale przez 32 lata. Więcej informacji znajdzie TU i TU. Oglądam bacznie moje owocki w ogródku, ale póki co trzymają się standardowych wielkości :-)
Przy okazji garść truskawkowych pomysłów:
śliczna ta powyżej
ale aktualnie to tylko w takiej brzuchalek mogę zmieścić :-)
te buty ...
Miłego i Wam życzę Słonecznego piąteczku :-)))
U mnie praży i na razie chmurki nie widać. Zresztą tak już od trzech dni, więc podlewanie co wieczór zajmuje mi godzinkę, ciekawy może być rachunek za prąd, na szczęście woda ze swojej studni.








Rewelacja trampki i czajnik skradły moje serducho. :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się truskawkowa sukienka na piątym zdjęciu. Lubię truskawki chociaż nie mam gigantów w ogródku :)
OdpowiedzUsuńu nas brak deszczu..i truskaweczki nie zajmą żadnego miejsca:((
OdpowiedzUsuńAleż truskawkowe inspiracje ! Uśmiechy ślę :)
OdpowiedzUsuńNie ufam owocowym i warzywnym gigantom:) ale ubranka super apetyczne:))) sukienka na drugim zdjęciu bardzo mi się podoba:)))
OdpowiedzUsuń