Tak sobie myślę, że parę razy pisałam o naszym domowniku , ale chyba nigdy nie okazał się na fotce. Oto proszę pies zwany Parowkiem ( nazwany tak przez mała chrzesnice męża, bo jest dlugi), jest też nazywamy Niuniem przez babcię męża i Morusem, przez jego tatę. Generalnie przyzwyczaił się do wszystkich nazw. Był swego czasu psem podworkowym, ale po moim osiedleniu się tu awansował na kanapowca. Dokladnie wersalkowca, bo ma taka w kuchni, która okupowal. Troszkę to trwało, ale nauczył się, że dużo lepiej mieć swoje stale posłanie, że swoją kołderką niż przepychac się z dwunoznymi o miejsce na wersalce. Oczywiście miejcówa musiała znaleźć się w kuchni, bo tam często ktoś jest i często coś je, wiec poczęstuje, gdy poproszę takim wzrokiem, jak na powyższej fotce:).
A po świętach, będą się odchudzać, to chętnie się podzielą.

To spojrzenie rozbroi każdego. Sympatyczny wersalkowiec.
OdpowiedzUsuńOj tak, on tak potrafi wrzepic oczka, ze ciężko odmówić i trzeba coś do miseczki zanieść:)
UsuńCzyli Twoje pojawienie się, wyszło Paróweczce na plus :)
OdpowiedzUsuńO tak zdecydowanie, bo w domu brylowal, gdy babcia męża zostawał sama, to co cichaczem wpuszczala, albo gdy przyjezdzaly prawnuczki, wtedy wchodził na legalna:)))
UsuńSpojrzenie mega!ja taki biedny głodny,podziel się:))))haha
OdpowiedzUsuńHihi dobrze że lubi spacery, bo musielibyśmy to odchudzać. Babcia lubi ciasta wszelakie i on też, wędruje za nią do jej pokoju, bo tam nikt ich nie widzi, jak palaszuja do spółki;)
UsuńWitaj, Parówku :) Podobny jesteś troszkę do Kluseczka :)
OdpowiedzUsuńTroszkę podobny do Kluseczki i do Wałeczka, szczególnie z wałeczki, jakie już sobie zachodowal;)
UsuńParowek, Walek, Klus, naleza do pieknej, milej, poczciwej, szlachetnej, przyjacielskiej, wiernej rasy...sliczny piesek!
OdpowiedzUsuńGrażynko to również rasa hałasnikow, szczególnie uwielbia obszczekiwac i przeganiac wróble, które rezyduja w tujach.
UsuńWGN, po prostu. One tak majo. Patrzy jak kot Sherka:)))
OdpowiedzUsuńKot Shreka wymięka przy WGN:)
UsuńParówek! Czadowe imię :D
OdpowiedzUsuńDzieci mają wyobraźnię. Same w domu miały Kotleta, oczywiście to był bokser. Jego płaski pysk kojarzył im się z kotletem schabowy:)
Usuńsympatyczna psinka :)
OdpowiedzUsuńu mojej suni taki wzrok oznacza... focha
pozdrawiam serdecznie Małgoś