Witam Was słonecznymi promykami słońca! Dzisiaj, tak, jak wczoraj cały dzień wypełniony słońcem :-) Chyba każdy z wytęsknieniem czekał na ten błękit nieba i ciepełko? My od razu pognaliśmy na dwór na kilka godzin.
Rośliny najwyraźniej, też czekały, bo już wybijają się ze swoich zimowych ochronek. Na razie rekonesans nie wygląda źle, choć to może jeszcze za wcześnie orzekać. Niestety zdaje się, że tulipany zostały zjedzone przez nornice, bo tylko jedna malutka kępka się zieleni.
Rośliny najwyraźniej, też czekały, bo już wybijają się ze swoich zimowych ochronek. Na razie rekonesans nie wygląda źle, choć to może jeszcze za wcześnie orzekać. Niestety zdaje się, że tulipany zostały zjedzone przez nornice, bo tylko jedna malutka kępka się zieleni.
Moje plany, co do rosarium, też trzeba odsunąć, bo wystąpiła potrzeba wymiany lub remontu ogrodzenia i przygotowanie plac pod małą domową przebudowo-dobudowę. Nie ma sensu pakować się w robotę ogrodową przy domu przed zakończeniem prac przy przebudowie i ociepleniu. A to też nie takie hop-siup, to będzie powolna pieśń przyszłości, bo fundusz ograniczony, a na 6 w totolotka nie liczę, bo nie gram. Chyba zostaje mi tę frustrację kwiatową przełożyć na przygotowanie terenu pod warzywniak i tam się wyżywać podczas wyrywania chwastów. Właściwie już można zaczynać, bo zaczynają się zielenić w truskawkach.
Chciałam podziękować Dusi za wspaniałe upominki, jakie dla mnie przygotowała w ramach zabawy podaj dalej. Miałam ogromnego farta zapisując się na nią w grudniu u Dusi. Zasady zabawy są proste. Zapisać się mogą dwie pierwsze blogowiczki( aktywnie prowadzące bloga) , które mają chęć przygarnięcia ode mnie niespodzianki. Jednocześnie zobowiązują się , po otrzymaniu przesyłki do zorganizowania takiej zabawy na swoim blogu. Na przygotowanie upominku mamy 365 dni, ale to oczywiście czas maksymalny i lepiej nie czekać, aż tak długo.Wiem,że może to mało atrakcyjna forma, że otrzymujemy jeden podarek, a dajemy dwa, ale może znajdzie się kilka chętnych osób do dania kawałeczka siebie dalej w świat. Zatem zapraszam i od razu poproszę o wpisanie swojego adresu @ w komentarzu.
Teraz już chwalę się wszystkim razem i osobno, bo każda rzecz jest wykonana przez Dusię.
Wspaniałe szyjątka, czyli królisia i kurka. Obydwie oczekują na zapoznanie z ich małą właścicielką.
Śliczne szydełkowe jajko i motyle, w przyszłym tygodniu będą zdobić nasze okno :-)
I te wspaniałe pisanki! Nie potrafię sfotografować ich tak, by pokazać całą urodę i kunszt. Musicie mi uwierzyć, że są na prawdę piękne. Będą główną ozdobą wielkanocnego koszyka ze święconką i wielkanocnego stołu. Tylko jak ja je uchronię przed małymi raczkami, bo to są delikatne wydmuszki.
Dusiu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za te wspaniałości! :-)
Miłego wieczoru Wam życzę i aby to słoneczko zostało z nami już do listopada:-)








Fajne, najbardziej wpadły mi w oko motyle!
OdpowiedzUsuńcześć Małgoś :)
OdpowiedzUsuńw ogrodzie nadal nic nie robiłam bo zimno, wieje lodowatym...noce na minusie... słońca brak to i rośliny nie rozkwitają;
już ckno mi do ogrodu;
śliczne prezenciorki od Dusi
pozdrawiam
Ja juz poszalałam na gumnie, ze Stefanem zresztą do towarzystwa!
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem sposobem pokazania upominków- dziękuję i cieszę się ogromnie,że mogłam sprawić tyle radości, miło mi bardzo, bardzo, pozdrawiam ciepło Dusia
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego na wiosnę:)
OdpowiedzUsuńA ja zazdroszczę Ci tych zielenijeących się chwastów w truskawkach! O! Bo u mnie wszystko co zielone ujawni się za miesiąc. Ozdoby przesliczne :))))
OdpowiedzUsuń