3.03.2014

Krynica Zdrój


Kilka zdjęć z ostatniego weekendu i krótkiego pobytu w Krynicy Zdrój.

Mój Połówek popracował na stoku korzystając już chyba z ostatnich możliwości w tym sezonie, a ja troszkę po spacerowałam po mieście i po Górze Parkowej.







Prace nad hafcikiem z poprzedniego wpisu trwają, mam nadzieję pokazać 
Wam jeszcze przed weekendem:-)

Miłego tygodnia Moi Mili Odwiedzający:-)



25.02.2014

hafcik


Oto efekt moich dwóch ostatnich dni. Krzyżyk drobniutki, więc praca nie posuwa się ekspresowo. W założeniu mam jeszcze 15 dni i muszę się wyrobić :-)

Nie ukrywam, że sprawia mi ogromną przyjemność krzyżykowanie:-)
Życzę Wam przyjemnego wieczoru, a ja uciekam do hafciku :-)))


17.02.2014

17 lutego Międzynarodowy Dzień Kota


Mężczyzna postanowił pozbyć się kota. Zapakował go w koszyk i wytargał do innej dzielnicy. Zadowolony, że pozbył się problemu, wraca do domu - kot już tam jest. Nie zrażony, na drugi dzień wywozi kota za miasto i szybciutko leci do domu. W domu zastaje kota.... Myśli sobie: ,,Uparta zaraza''. Nazajutrz wywozi kota krętymi drogami 100 kilometrów od miasta. Po niedługim czasie dzwoni do domu:- Jest kot? - pyta żony Jest.- To dawaj go do telefonu, bo nie wiem jak do domu wrócić.....

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!>Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:- Jest!!!


Myszka wpadła do beczki z piwem i nie może się stamtąd wydostać. Prosi więc przechodzącego obok kota:- Kotku kochany, wyciągnij mnie stąd.- Jak już cię wyciągnę, to na pewno zjem!- Lepiej zginąć w twoim żołądku, niż w tak okrutny sposób!<Więc kot usiadł na krawędzi beczki, ogon zwiesił do środka, myszka wbiegła po nim na górę, po czym zaraz - myk! - do norki.- Wyjdź, przecież mam cię zjeść, obiecałaś - woła oburzony kot.- E-e tam - odpowiada mu niedoszła ofiara - Czego to nie nagada pijana kobieta!


Na lekcji biologii nauczycielka mówi:

- Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?

Zgłasza się Jasio:

- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł. 


Czym się różni pies od kota?
Pies sobie myśli:
-Mój pan mnie pieści, czesze, daje mi jeść, bawi się ze mną, rozpieszcza mnie do granic możliwości, opowiada mi bajki na dobranoc, a czasami pozwala mi nawet spać w swoim łóżku. On jest bogiem!!!
Zaś kot myśli sobie tak:
-Mój pan mnie pieści, czesze, daje mi jeść, bawi się ze mną, rozpieszcza mnie do granic możliwości, opowiada mi bajki na dobranoc, a czasami pozwala mi nawet spać w swoim łóżku. Jestem bogiem!!!

Blondynka chciała ugotować obiad. Wyjęła z lodówki dwa kilogramy mięsa gdy zadzwonił telefon. Po chwili wraca do kuchni i zauważa brak mięsa. Chwila konsternacji i nagłe olśnienie:
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Wpada na genialny (według niej) pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi głęboko się "namyśla" i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?


Kotka zasłaniająca - KOTara
Kot mocujący -KOTwica
Kot w panierce - KOTlet
Kot ozdobny - KOTylion
Kot trygonometryczny - KOTangens
Kocia część buta - KOTurn
Kocia część terenu - KOTlina
Kot mówiący niewyraźnie - bełKOT
Kot nie biorący udziału w zajęciach - bojKOT
Miasto kota - DaKOTa
Kotka wywołująca śmiech - łasKOTKA
Kotka wygrzewająca się na kolanach - łęKOTKA
Kot hałaśliwy - łosKOT
Kotka pluszowa - masKOTKA
Bocianowaty kot - KleKOT
Kotka ciepłowicza - KOTłownia

Wszystkiego najlepszego dla właścicieli kotów i ich podopiecznych !!!:-)))
Ja zabieram się powoli do poniższej pracy;


Mam nadzieję, że wyjdzie dobrze i będę mogła zrobić poduszkę dla mamy na jej imieniny. 
Życzę wszystkim udanego tygodnia!






14.02.2014

Dużo miłości!!!

ulubione perfumy i kwiaty...wieczór czas zacząć...:-)))



Nie wystarczy pokochać,
trzeba jeszcze umieć
wziąć tę miłość w ręce 
i przenieść ją przez całe życie.
Auguste Bekannte

Kochani Dużo Miłości Wam życzę, 
jeśli tylko zechcemy walentynki mogą być w naszym życiu codziennie!!!

31.01.2014

romantycznie i wędrująca książka...



Nadal mam natchnienie :-) na romantyczne, różane motywy, więc kolejne serduszka ozdabiam w kwiatuchy i oczywiście motylki :-)))


Zapas serduszek jeszcze całkiem spory więc nadal działam w radosnych motywach... niestety uporczywy wiatr pomimo słońca i śniegu dość szybko przygania mnie do domu i nie mogę póki, co nacieszyć się zimą.
W tym roku narty i łyżwy odwieszone na kołku, pozostaje mi wybór obrazków dzięki internetowym kamerą:-)




W rączki wpadła mi mała zawieszka i zakładka do książki, więc też przemalowałam :-)

Dzisiaj wysłałam też małe pocieszajki  w podzięce za udział w moim mikołajkowym candy do AniAni i Oli. Udało się mi się dotrzymać obiecanego terminu :-), mam nadzieję, że małe podarki przypadną dziewczyną do gustu i sprawią odrobinkę radości ... niestety od pozostałych osóbek nie otrzymałam maila z adresem do wysyłki :-(



W poniedziałek otrzymałam od Joasi wędrującą książkę. Powoli kończę ją czytać, więc jeśli ktoś blogujący jest chętny na tą lekturę

i po przeczytaniu i nacieszeniu się nią, proszę aby określił to w komentarzu -wyślę książkę pierwszej chętnej osobie. Do książki dla wygodnego czytania dorzucam zakładkę decu, tą z dzisiejszych zdjęć, bądź inną ozdobioną zgodnie z upodobaniami osoby chętnej - proszę o określenie w komentarzu :-)

Życzę Wszystkim tu zaglądającym miłego i bezwietrznego weekendu !!!:-)))





28.01.2014

na przekór...



...zimowym wiatrom u mnie nadal delikatne motylki, kwiatuszki i kropeczki :-)
Wykorzystałam motywy z 3 serwetek. Tło jest kremowe, ale aparat poczynił  pastelową, różową poświatę.



Kolejne radosne prace już na lakierowaniu, więc plan na jutro ma dwie opcje całodzienne lepienie pierogów z kapustą i mięskiem, albo coś szybkiego na obiad i próba stworzenia różyczek z krepiny.


Życzę wszystkim miłego wieczoru i do szybkiego :-)))



20.01.2014

kartki od Joasi

Jak tylko zobaczyłam tę karteczkę zrobioną przez Joasię czym prędzej pobiegłam zakupić tutaj. Przy okazji przemyślałam sprawę, że potrzebne mi jeszcze inne na najbliższe okazje. I tak Joasia wykonała 3 kolejne cudeńka specjalnie dla mnie (tj. uwzględniając moje marudzenie :-))) - ma dziewczyna cierpliwość do mnie).


na urodziny Siostry

dla Babci

dla Dziadka


 W paczuszce od Joasi była jeszcze niespodzianka w postaci karty na deseczce. Aniołek ma zadanie specjalne zadanie do wykonania, ale o tym opowiem, gdy przyjdzie czas :-) ...

Mam nadzieję, że u Was jest lepsza pogoda niż u mnie, od 2 dni gołoledź i nieprzyjemne wietrzysko.
Miłego tygodnia!!! :-)


18.01.2014

szafeczka na klucze

Bidula naczekała się, oj naczekała. Zakupiłam ją prawie 2 lata temu na wystawkach w Słomczynie. Dość szybko zabrałam się za bielenie i przecierki i...na tym wena się skończyła, bo żaden wzór

mi nie pasował. Poleżała sobie w domu, później przeniosłam na strych. Po przeprowadzce i po trosze powrocie do decu odnalazłam ją na strychu w rodzinnym domku i przywiozłam do aktualnego królestwa:-).
Dzielnie zasiadłam do internetu w poszukiwaniu serwetek - udało się, jak tylko przyszły ( a przyszły ekspresowo :http://www.pasjaozdabiania.pl/index.php lub tu: http://allegro.pl/my_page.php?uid=24825615 )

Miks wzorów z 6 różnych serwetek, troszkę kropkowania, kilka warstw lakieru i gotowe. 
Zdecydowanie potrzebna praca, bo dwa dni temu zaginęły kluczki do samochodu teściów...ja zachowałam spokój i czym prędzej przyniosłam kluczyki do mojego autka. Niestety teść jakoś się go obawia, bo sporo jest większe  i inaczej wchodzi wsteczny niż w jego aucie, więc poszukiwał dalej...no i znalazł, po wyrzuceniu na stół całej zawartości torebki żony ( owa torebka, była już dwa razy przeszukana :-) )
Tak więc szafeczka jest zdecydowanie potrzebna, pozostaje tylko wyuczenie odruchu odkładania do niej kluczyków :-). Ja sama zawsze wkładam kluczyki do kieszeni kurtki, więc wiem gdzie szukać.

Życzę Wam przyjemnego wieczoru i lecę teraz popatrzeć, co u Was :-)



13.01.2014

sikorka i kompani



Rozgościły się u mnie ptasie motywy :-) ...sikorka i jej kompani..


Całkiem niespodziewanie przywędrował kurczak wraz z motylkiem...a tuż za nimi pojawiły się kolejne dwa motylki i radosne aniołki :-) to najwyraźniej ta anomalia pogodowa wprowadziła młodzieńców w błąd..


Miło mi w tak radosnym towarzystwie, więc wkrótce pomimo pory roku pojawią się kolejne motylki i ptaszki.
Na zimę czekam, obiecują w mediach, że już tuż tuż...
 Dzisiaj u mnie taki śnieżek i -2 stopnie podczas południowego spaceru.

Aktualny widok za oknem  wygląda tak...
Miłego tygodnia wszystkim życzę !!!





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...