Mężczyzna postanowił pozbyć się kota. Zapakował go w koszyk i wytargał do innej dzielnicy. Zadowolony, że pozbył się problemu, wraca do domu - kot już tam jest. Nie zrażony, na drugi dzień wywozi kota za miasto i szybciutko leci do domu. W domu zastaje kota.... Myśli sobie: ,,Uparta zaraza''. Nazajutrz wywozi kota krętymi drogami 100 kilometrów od miasta. Po niedługim czasie dzwoni do domu:- Jest kot? - pyta żony Jest.- To dawaj go do telefonu, bo nie wiem jak do domu wrócić.....

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!>Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:- Jest!!!

Myszka wpadła do beczki z piwem i nie może się stamtąd wydostać. Prosi więc przechodzącego obok kota:- Kotku kochany, wyciągnij mnie stąd.- Jak już cię wyciągnę, to na pewno zjem!- Lepiej zginąć w twoim żołądku, niż w tak okrutny sposób!<Więc kot usiadł na krawędzi beczki, ogon zwiesił do środka, myszka wbiegła po nim na górę, po czym zaraz - myk! - do norki.- Wyjdź, przecież mam cię zjeść, obiecałaś - woła oburzony kot.- E-e tam - odpowiada mu niedoszła ofiara - Czego to nie nagada pijana kobieta!
Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
- Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
Zgłasza się Jasio:
- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.
Czym się różni pies od kota?
Pies sobie myśli:
-Mój pan mnie pieści, czesze, daje mi jeść, bawi się ze mną,
rozpieszcza mnie do granic możliwości, opowiada mi bajki na dobranoc, a czasami
pozwala mi nawet spać w swoim łóżku. On jest bogiem!!!
Zaś kot myśli sobie tak:
-Mój pan mnie pieści, czesze, daje mi jeść, bawi się ze mną,
rozpieszcza mnie do granic możliwości, opowiada mi bajki na dobranoc, a czasami
pozwala mi nawet spać w swoim łóżku. Jestem bogiem!!!
Blondynka chciała ugotować obiad. Wyjęła z lodówki dwa
kilogramy mięsa gdy zadzwonił telefon. Po chwili wraca do kuchni i zauważa brak
mięsa. Chwila konsternacji i nagłe olśnienie:
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak
sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Wpada na genialny (według niej) pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi
głęboko się "namyśla" i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?
Kotka zasłaniająca - KOTara
Kot mocujący -KOTwica
Kot w panierce - KOTlet
Kot ozdobny - KOTylion
Kot trygonometryczny - KOTangens
Kocia część buta - KOTurn
Kocia część terenu - KOTlina
Kot mówiący niewyraźnie - bełKOT
Kot nie biorący udziału w zajęciach - bojKOT
Miasto kota - DaKOTa
Kotka wywołująca śmiech - łasKOTKA
Kotka wygrzewająca się na kolanach - łęKOTKA
Kot hałaśliwy - łosKOT
Kotka pluszowa - masKOTKA
Bocianowaty kot - KleKOT
Kotka ciepłowicza - KOTłownia
Wszystkiego najlepszego dla właścicieli kotów i ich podopiecznych !!!:-)))
Ja zabieram się powoli do poniższej pracy;
Mam nadzieję, że wyjdzie dobrze i będę mogła zrobić poduszkę dla mamy na jej imieniny.
Życzę wszystkim udanego tygodnia!