Pogoda z kilku ostatnich dni nastroiła mnie do pracy po pracy, czyli kolejnych prób z serwetkowym upiększaniem. Mam też chyba troszkę szalony pomysł, ale to co teraz ozdabiam zamierzam podarować bliskim jako część gwiazdkowego prezentu.
Właśnie skończyłam wieszaczek chociaż nie wiem, co poczynić z metalową częścią tzn.nie mam pomysłu, jak ją ozdobić. Powstaje też powoli szkatułka na drobiazgi, na razie jest "wieko".
Ho, ho już się troszkę późno zrobiło, a przedmiotów na szalone prezenty spora kolejka (zakupiłam całkiem pokaźną ilość wieszaczków, ramek i różnistych pojemniczków na drobiazgi), a czasu do świąt jakoś tak już nie wiele...mam nadzieję, że się wyrobię:-)
pozdrawiam serdecznie




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)