9.12.2010

pierwsze koty za płoty...

  I popłynęłam...jak wspominałam zamierzam obdarować moimi pracami bliskich w ramach prezentu gwiazdkowego. Na pierwszy rzut poszło luserko z Ikea dla mojej kochanej i zapewne najmniej krytycznej (z racji wieku:-)) obdarowanej - chrześnicy Oleńki.
Prezentuje moje dzieło:-) bo przyszła właścicielka widziała już lustereczko i jest zachwycona (nie wiem tylko czy moją pracą , czy bardziej swoją słodką buziunią)...



A oto i słodka Olcia


Robię też podkładki pod szklanki, jeszcze  niezupełnie wykończone, ale już dziś pokażę kilka ujęć


Zmykam dziś już w " ramiona Orfeusza" ( jest dobrze po północy), ale w weekend na pewno pokażę kolejne moje decu prezenciki.
Miłej nocki życzę.                                                                                                                  


1 komentarz:

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...