Atena również zaprasza do po leniuchowania.
Dziś wieczorem pochodziłam po różnych zakątkach, aby nasycić oczy energetycznymi kolorami i spokojną zielenią, bo jutro już tylko 8 godzin cyferko manii w Excelu :-).
Pięknie kwitnie długo oczekiwana róża.
pozdrawiam serdecznie i życzę udanego piątku :-)
No to nie masz fajnie z tym ostatnim dniem urlopu. Mam nadzieję,że baterie naładowałaś. Ale nie martw się masz śliczne kotki i kwiatki i one będą Ci umilały życie pourlopowe. Pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńAleż piękne kwiaty i słodkie zwierzaki, moje ulubione:) Pozdrawiam i życzę bezbolesnego powrotu do pracy!
OdpowiedzUsuńGosieńko, cóż ja mam powiedzieć. Mam trochę tych wakacji, których jedni mi zazdroszczą, a drudzy mi je wypominają. A ja po zakończeniu roku szkolnego to jakbym się z łańcucha urwała. Nareszcie mam czas, żeby tworzyć, robić, szyć plewić i wszystkiego chcę na raz. Mam nadzieję, że uzupełniłaś zapasy energii i Twoje cyferki nie będą dla Ciebie zbyt uciążliwe. Przed spaniem zafundowałaś mi przechadzkę po pięknym, bajecznym ogrodzie. Będę miała miłe sny. A oczka twoich kociaków tak pięknie na mnie patrzą, że nie mogę uwierzyć, że to takie rozrabiaki jak niedawno pisałaś. Miłej nocki Ci życzę. Buziaki:) Ania
OdpowiedzUsuńA Tobie życzę miłego powrotu do pracy. Tak na prawdę, jeżeli robi się to co się lubi, to powrót po urlopie powinien być miły.
OdpowiedzUsuńJeju jakie słodkie pyszczki:)
OdpowiedzUsuńsuperowe sierściuchy :)
OdpowiedzUsuńwspaniałe widoki:)
OdpowiedzUsuńExcel towarzyszy mi od 15 lat:))
Pozdrawiam:)
cudności te Twoje futrzaki, mają takie słodziutkie mordki;))
OdpowiedzUsuńo kwiatkach nie wspomnę, na ich widok żałuję, że nie mam ogrodu:))
pozdrawiam i bezbolesnego powrotu do pracy Ci życzę:)
Kociambry słodkie, że brak słów:DDD I te kwiaty urocze:))) Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego powrotu do pracy:)))
OdpowiedzUsuńKochane Dziewczyny dziękuję Wam za duchowe wsparcie w pożegnaniu urlopiku. Dzięki Wam nie jest źle, podziwiam miejsca w których mieszkacie i bywacie i czuję się jak na wakacjach :-)
OdpowiedzUsuńA co do wakacji - Aniu ja należę do tych, co troszkę Ci zazdroszczą pewnego terminu urlopu w dobrej porze roku. I masz pewnośc, że urlop odbędzie się, bo mój na 100% został potwierdzony dopiero dzień wcześniej.
Moje Kociamby ( jak nazwała je Agatka)dzisiaj są grzeczne, zjadły śniadanko i z powrotem wskoczyły na swój fotel - śpią. Chyba pogoda tak na nich wpływa.
OdpowiedzUsuńMałgosiu, cudowne zdjęcia, faktycznie emanuują dobrą energią, nawet pobudzają wyobraźnię zmysłową - pachną :))) Julian i Fiona jak do reklamy, słodkie kociaki. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za cieplutkie słowa, oj są mi potrzebne. Całuski ML
OdpowiedzUsuń