Po wczorajszym dniu pełnym demotywacji, dzisiaj wzięłam się troszkę do pracy.
Powstała moja pierwsza szyszkowa choinka, niestety nie miała stożka styropianowego, więc kształt nie do końca choinkowy.
Ostatnio pokazywany szyszkowy wianek otrzymał skromne odzienie:-)
Troszkę świątecznego ubranka pozyskały okna. Dzięki podpowiedzi Bubisy na czas udałam się po biedronkową filcową podkładkę, którą porozcinałam i uzyskałam duże białe kwiaty. Dołożyłam czerwono - białe taśmy i własnoręcznie zrobione gwiazdki i łosia w krateczkę.
Dla oderwania od porządków i przygotowań do świąt ozdobiłam wieszaczek. Moja pierwsza postarzająca przecierka i ulubiony serwetkowy motyw.
Bałam się spróbować, ale podoba mi się ta metoda, chociaż jest dość czasochłonna.
Może gdy nabiera się wprawy idzie znacznie szybciej. Okaże się jutro, bo do kompletu nową szatę w tym stylu otrzyma stary kwietnik.
Udanej środy:-)))
Fajny pomysł na stroik z tych szyszek... chłopaki w ndz przyniosły pełno szyszek, to może coś zdziałam ;-) Ale u nas zasada ,że do świąt nic nie wieszamy, nie zapalamy ;-) Pozdrawiam i zapraszam na koktajl...
OdpowiedzUsuńOzdoby powieszone w oknie są śliczne i chyba też coś wymyślą na nie :-). Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSikorko, ja dzisiaj przyniosłam jeszcze reklamóweczkę na kolejny wianuszek i szyszkową kulę.
OdpowiedzUsuńJa do świąt czekam z choinką. U nas też tradycja, że choinka i lampki pojawiają się w Wigilię.
Giga do dzieła:-) sosonowych szyszek u mnie nie brakuje, ale po świerkowe przejechałam ponad 50 kilometrów. Świerków nie brakuje tylko nie wiem, czemu nie mają szyszek?
Prześliczne okno:)
OdpowiedzUsuńGosiu stroiki z szyszek wyszły bardzo ładnie, okno natomiast jest cudne. I jeszcze zrobiłaś takie śliczne zdjęcia. Wieszaczek też mi się bardzo podoba. Widzę, że dzień Ci minął bardzo pracowicie i efekty Twojej pracy są naprawdę rewelacyjne. Pozdrawiam cieplutko, Ania:)
OdpowiedzUsuńPo tym dniu leniuchowania nadrobiłaś zaległości z nawiązką!:) Bardzo fajne szyszkowe ozdoby i okno się wspaniale prezentuje. Co do wieszaka bardzo fajny, lubię takie nadgryzione zębem czasu przedmioty, czasochłonne ale warto:)
OdpowiedzUsuńKoteczek luka uroczo;)
Pozdrawiam ciepło!
toś po tym leniuchowaniu wzieła sie ostro do roboty :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajna ta choinka!
OdpowiedzUsuńOkno prezentuje się nadzwyczaj uroczo:) nie pomyślałabym, że z podkładek można zrobić takie cuda:)
OdpowiedzUsuńZ szyszek też zrobiłaś piękne rzeczy, bardzo u Ciebie świątecznie:) i jaka nastrojowa muzyczka gra:))
Buziaki
Śliczny szyszkowy stroik! Od soboty karmię pilnie Oszusta, dzisiaj miał już 50%, więc mam nadzieję, ze zdobędziemy dl aniego worek karmy!
OdpowiedzUsuńNapisz, proszę, co to za melodia
Ależ pracowicie spędziłaś dzionek:)Wszystko wyszło ślicznie:)Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńDziewczyny ślicznie Wam dziękuję, rozpieszczacie moje ego, jak nic obrosnę w piórka i będę dumnie leniuchowac;-)
OdpowiedzUsuńOri jest już 57% po moim dzisiejszym kliknięciu, mam nadzieję, że uda nam się napełnic miskę Oszusta. Jutro będe miec dostęp do jeszcze jednego komputera to też dodatkowo zaklikam.
Autorem tej pięknej muzyki jest Nessa z blogu
http://vardamirvintage.blogspot.com/
koniecznie odwiedź jej stronę, robi niesamowite rzeczy na bloga ( i nie tylko) i dzieli się nimi z nami.