13.12.2011

coś jednak zrobiliśmy

Po wczorajszym dniu pełnym demotywacji, dzisiaj wzięłam się troszkę do pracy.
Powstała moja pierwsza szyszkowa choinka, niestety nie miała stożka styropianowego, więc kształt nie do końca choinkowy.
Ostatnio pokazywany szyszkowy wianek otrzymał skromne odzienie:-)
Troszkę świątecznego ubranka pozyskały okna. Dzięki podpowiedzi Bubisy na czas udałam się po biedronkową filcową podkładkę, którą porozcinałam i uzyskałam duże białe kwiaty. Dołożyłam czerwono - białe taśmy i własnoręcznie zrobione  gwiazdki i łosia w krateczkę.



Dla oderwania od porządków i przygotowań do świąt ozdobiłam wieszaczek. Moja pierwsza postarzająca przecierka i ulubiony serwetkowy motyw.

Bałam się spróbować, ale podoba mi się ta metoda, chociaż jest dość czasochłonna.

Może gdy nabiera się wprawy idzie znacznie szybciej. Okaże się jutro, bo do kompletu nową szatę w tym stylu otrzyma stary kwietnik.
Udanej środy:-)))

12 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na stroik z tych szyszek... chłopaki w ndz przyniosły pełno szyszek, to może coś zdziałam ;-) Ale u nas zasada ,że do świąt nic nie wieszamy, nie zapalamy ;-) Pozdrawiam i zapraszam na koktajl...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ozdoby powieszone w oknie są śliczne i chyba też coś wymyślą na nie :-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sikorko, ja dzisiaj przyniosłam jeszcze reklamóweczkę na kolejny wianuszek i szyszkową kulę.
    Ja do świąt czekam z choinką. U nas też tradycja, że choinka i lampki pojawiają się w Wigilię.
    Giga do dzieła:-) sosonowych szyszek u mnie nie brakuje, ale po świerkowe przejechałam ponad 50 kilometrów. Świerków nie brakuje tylko nie wiem, czemu nie mają szyszek?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu stroiki z szyszek wyszły bardzo ładnie, okno natomiast jest cudne. I jeszcze zrobiłaś takie śliczne zdjęcia. Wieszaczek też mi się bardzo podoba. Widzę, że dzień Ci minął bardzo pracowicie i efekty Twojej pracy są naprawdę rewelacyjne. Pozdrawiam cieplutko, Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tym dniu leniuchowania nadrobiłaś zaległości z nawiązką!:) Bardzo fajne szyszkowe ozdoby i okno się wspaniale prezentuje. Co do wieszaka bardzo fajny, lubię takie nadgryzione zębem czasu przedmioty, czasochłonne ale warto:)
    Koteczek luka uroczo;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. toś po tym leniuchowaniu wzieła sie ostro do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okno prezentuje się nadzwyczaj uroczo:) nie pomyślałabym, że z podkładek można zrobić takie cuda:)
    Z szyszek też zrobiłaś piękne rzeczy, bardzo u Ciebie świątecznie:) i jaka nastrojowa muzyczka gra:))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny szyszkowy stroik! Od soboty karmię pilnie Oszusta, dzisiaj miał już 50%, więc mam nadzieję, ze zdobędziemy dl aniego worek karmy!
    Napisz, proszę, co to za melodia

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ pracowicie spędziłaś dzionek:)Wszystko wyszło ślicznie:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny ślicznie Wam dziękuję, rozpieszczacie moje ego, jak nic obrosnę w piórka i będę dumnie leniuchowac;-)
    Ori jest już 57% po moim dzisiejszym kliknięciu, mam nadzieję, że uda nam się napełnic miskę Oszusta. Jutro będe miec dostęp do jeszcze jednego komputera to też dodatkowo zaklikam.
    Autorem tej pięknej muzyki jest Nessa z blogu
    http://vardamirvintage.blogspot.com/
    koniecznie odwiedź jej stronę, robi niesamowite rzeczy na bloga ( i nie tylko) i dzieli się nimi z nami.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...