Bardzo podobaj mi się przedmioty ozdabiane przez Was tą techniką. Nie wiem, czy dobrze sobie poradziłam, ale myślę, że będą kolejne próby, bo to na prawdę wciąga.
Jakiś czas temu pisałam,że waham się między błękitem, a kremem. Zdecydowałam się na kremowe tło. Do przecierki użyłam delikatnej szaro-brązowej mieszanki. Nie mam wprawy i obawiałam się ciemnego koloru.
Mam prośbę, oceńcie wprawnym okiem, czy to oto chodzi w postarzeniach i czy w dobrym kierunku zmierzam?
Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale ja bym jeszcze z chęcią "po świętowała":-) i niezmiernie cieszy mnie fakt, że najbliższy weekend znowu będzie dłuższy. I tą dobrą myślą nastrajam się na najbliższe 4 bardzo pracowite ( jak to zwykle po pierwszym) dni.
Dużo uśmiechu Wam życzę na nadchodzący tydzień!
Ps. przy okazji pochwaliłam się Wam moim nowym kubeczkiem na herbatkę. Widziałam go w sklepie tuż przed świętami i nie mogłam się zdecydować ( taki to już mój charakter). W końcu wczoraj podjełam "męską" decyzję i oto mam kubeczek z aniołkiem:-)))
Ps2. o godz 21-wszej.Troszkę na mieszałam w opisie mojej przecierki przy opisie ciemniejszego koloru. Pracę wykonałam tak, jak opisujecie na swoich blogach, ciemniejsza farba, świeczka, jasna farba i przecierka papierem.
Kubeczek jest świetny, uwielbiam taką porcelanę:))
OdpowiedzUsuńTwoim sposobem jeszcze nie postarzałam przedmiotów, interesująca metoda:)
Swoje "tforki" postarzam w inny sposób, po prostu maluję przedmiot ciemniejszą farbą, potem maziam ją np.na kantach świeczką a następnie maluję docelowym kolorem. Gdy farba wyschnie, wystarczy miejsca pomaziania świeczką przetrzeć papierem ściernym.
Sprawdza się, spróbuj:))
Buziaki
Alicjo to ja na motałam w opisie. Robiłam dokładnie w ten sam sposób, co Ty.
OdpowiedzUsuńNo i ładnie zrobiłaś..jak jeszcze nie dorobiłam się tacy...
OdpowiedzUsuńzazwyczaj postarzam bitumenem albo patyną...a kubeczek boski.
Dziękuję Asiu. Podpatruję prace z patyną, i już orientowałam się w sklepie. Widziałam płynną w kolorze złota i miedzi. I tu mam kłopot nie wiem, który kolor będzie najbardziej uniwersalny i najlepszy do postarzania?
OdpowiedzUsuńPiękna jest Twoja taca...
OdpowiedzUsuńo kurcze! Ty wiesz jaką mi radochę sprawiłaś tym postem?? od jutra wracam do pracy po urlopie wychowawczym (zbyt krótkim..) i myślałam, że 6. wypada w sobotę! a tu taka niespodzianka - dziękuję za informację ;)
OdpowiedzUsuńkubeczek śliczny! aniołek będzie dmuchał jak herbatka będzie za gorąca ;)
pozdrawiam serdecznie i życzę miłego krótszego pracowitego tygodnia :)
Patyna miedziana jest bardziej brązowa...
OdpowiedzUsuńnatomiast bitumen jest czarny...
fajne są pasty postarzające np. umbra...używam jej też do craków dwuskładnikowych...
Bardzo ładna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ada
Najszczęśliwszego Nowego Roku!
OdpowiedzUsuńNa przecierkach się nie znam, wiec się fachowo nie wypowiem, ale taca jest bardzo ładna!
Wszystkiego najlepszego z Nowym Rokiem, życze Ci wszystkiego tego czego i sobie życze :)
OdpowiedzUsuńa kubkiem spedziłaś mi sen z powiek :)
OdpowiedzUsuńGosiu życzę Ci wszystkiego co sobie wymarzysz w Nowym Roku!!! Przecierka wyszła pierwsza klasa:D
OdpowiedzUsuńWŚRÓD TEGO BŁĘKITNEGO TŁA BLOGA...JA ŚLEPA KURA NIE MOGŁAM ZNALEŹĆ,GDZIE SĄ KOMENTARZE:)))...PIEKNE PRZECIERKI...I MASZ RACJĘ TO WCIĄGA:))-POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńQrko kochana dziękuję za zwrócenie uwagi na kolorki. Już poprawiłam na bardziej czytelne. Kolory pisma dobrałam do pierwszego tła, które było jasne. Dzięki pięknym pracą Nessy kilkukrotnie tło już zmieniałam, ale o zmianie koloru pisma zapomniała.Mam nadzieję, że teraz jest ok?
OdpowiedzUsuńDusiu dziękuję serdecznie i witaj w moich progach.
OdpowiedzUsuńKejti bardzo proszę:-) i polecam się na przyszłośc, bo ja lubię moją pracę, ale jeszcze bardziej dni od niej wolne:-)))
Mamon podziwiam Twoją cierpliwośc, praca z farbą olejną to nie dla mnie, bo jak ja coś odłożę na później, bo trzeba czekac, to leży i leży:-)
Asiu bardzo dziękuję za sprawdzone informacje.Zdecyduję się na miedzianą patynę, a bitumenu poszukam w sklepach.
Ada dziękuję bardzo:-)
Ori, Joasiu i Agatko bardzo dziękuję Wam za życzenia:-)
Joasiu przez to moje długie zastanawianie, to zamiast dwóch, jak planowałam zakupiłam jeden ostatni.I tak pani w przy kasie była krzywo na mnie patrzyła i był burzona na koleżanki z tego działu powiedziały, że nie ma już tych kubków.
serdecznie Was pozdrawiam:-)))
Moc pomyślności na ten rozpoczęty kolejny-NOWY rozdział naszego życia.Wielu wen twórczych ,miłości i życzliwości od ludzi i losu.Pozdrowień ciepłych moc-aga
OdpowiedzUsuń