Dzień dobry :-)
udało się znaleźć chwilę na tęsknoty za klejem i farbą i tak powstało pudełeczko z aniołkami.
Dół zabejcowany i polakierowany, środek pociągnęłam warstwą białego wosku o olejkiem pomarańczowym. Wierzch i wkładka w środku aniołki wśród róż, a na wykończenie kropeczki. Jeszcze muszę pomyśleć nad jakimś poręcznym otwarciem.
W ogrodzie pięknie rozwijają się malwy, troszkę sfatygowane są po sobotniej ulewie i wichurze, trafił się też grad, ale nie poddają się.
Od kilku dni, każdej nocy popaduje, więc wszystkie rośliny nadrabiają straty z okresu suszy. Cukinia przerabia się co drugi dzień na razie na bieżąco. Mąż rozsmakował się w nadziewanej mięsem mielonym z pieczarkami, papryką, pomidorami i żółtym serem. Taka zapieczona smakuje też Kornelce. Trzy zbiory zasiliły rodzinę i koleżanki:-), a od przyszłego tygodnia będę przerabiać do słoiczków jako baza do leczo i warzywnych sosów.
Miłego tygodnia i do zobaczenia u Was :-) staram się być na bieżąco, póki smart dobrze działa udaje mi się Was często odwiedzać :-)






;) ...ale ładne pudełeczko
OdpowiedzUsuńDziękuję;)
UsuńBardzo ładne pudełeczko:)
OdpowiedzUsuńa kwiaty prześliczne :)
Dziękuję, a ba kwiaty zapraszam, na pewno beda jeszcze nie raz:)
UsuńSłodkie pudełeczko :) a malwy kocham :) pięknie musi być w tym twoim ogrodzie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu:) oj duzo tu jeszcze pracy przede mna, a zeby bylo pięknie, ale jest juz z czego działać;)
UsuńA ja dostałam pierwsza cukinie od mamy z dzialki😄
OdpowiedzUsuńO koniecznie musze zerknąć na Twojego kulinarnego bloga, moze jakiś pyszny przepisik do wykorzystania z maminych cukinii?
UsuńSłodkie i ładne aniołowe pudełko :)
OdpowiedzUsuńMalwy cudne !!!
Pozdrawiam cieplutko,
Dziękuję Grazynko:)
UsuńCudowne te jasne , pełne malwy.Mam za słabą ziemię na te piękności, nie są nigdy tak piękne jak u Ciebie, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa tez najbardziej lubię te jasniutkie, takie pelne wyglądają wspaniale. Szkoda tylko, ze nie sa trwałe po scieciu.
UsuńU mnie tez ziemia słabiutko, piaszczysta.W ubiegłym roku byly dostoje po 2 metry i lepiej, a w tym metr, kilka po 1,5 nie wiem czemu takie niewysokie w tym sezonie są.
Bardzo ładne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję;)
UsuńGosiu, Twoje malwy są prześliczne :) A pudełeczko bardzo romantyczne. Pięknie dopasowałaś kolory, no i aniołki są przeurocze :) Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Małą Księżniczkę:) Ania
OdpowiedzUsuńAniu cieszę się, że jestes ostatnio troszkę częściej:) i że znalazlas czas na odwiedziny:).
UsuńA czy w Twoim Zaciszu rosną malwy? One bardzo mi sie kojarzą z wizerunkiem świętokrzyskiej wsi, jeszcze z czasów podstawówki i wycieczek w tamte okolice.
My również przesylamy moc pozdrowień:)
lubię jak tworzysz !
OdpowiedzUsuńśliczna szkatułka...
ściskam mocno Małgoś
Oj Asiu, tworzysz to za dużo powiedziane, całkiem juz to dla mnie nowe, bo tyle czasu nic nie dzialam i poki co to tez bedzie ciężko. Twoje szkatułki to mistrzostwo, jak również te piękne, nowe karteczki.
UsuńPrzesyłam moc buziakow i życzę Ci spokojnej, wypoczetej;) niedzieli:)
wstążeczka idealnie dobrana...a malwy masz cudne:)))
OdpowiedzUsuńBeatko musze sie przyznac, ze ta dobrana wstążka, to taśma samoprzylepna, ale masz racje, kolorek jest identyczny;)
UsuńMoje grzejniki są firmy Kermi, a nazywają się hygiene plan.Ja swoje kupiłam w sklepie zajmującym się sprzedażą grzejników i innych instalacyjnych rzeczy wodno-kanalizacyjnych, u siebie w mieście, więc myślę że w takich sklepach powinnaś szukać. No i oczywiście były na zamówienie, więc trzeba pytać o sprowadzenie tego konkretnego modelu. Mam nadzieję, że pomogłam. :) Aha, w sklepie mogą robić wielkie oczy na ten model, odradzać i mówić, że to nie do mieszkania a do przychodni itp. ale jak jesteś nastawiona na ten model to nie daj się zwieść. I zwróć uwagę na rodzaj zaczepienia i montażu grzejnika.
OdpowiedzUsuńKasiu bardzo dziekuje za informacje. Wczoraj bylam w budowlanych marketach i tam nie ma. Popytam o oferte w mniejszych sklepach.
UsuńPrzecudne pudełeczko zrobiłaś:) Podwójne malwy są zachwycające jednak ja mam tylko pojedyncze. Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńDziękuję Paulinko:) jeśli chcesz to przypilnuje nasionek i podesle Ci jesienią. Troszke trzeba poczekac na efekt, bo to dwulatek, więc zakwitnie za 2 lata.
UsuńUroczo wyszło to pudełeczko, jest śliczne i delikatne. A malwy zachwycające - aż żałuję że nie mam ich w ogrodzie. Pozdrawiam Cię Gosiu bardzo ciepło.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewciu;), tak jak wyzej pisałam postaram sie przypilniwac nasionek i jeśli zechcesz podesle Ci do wysiewu.
UsuńTo bardzo miłe Gosiu. Może będę mogła się czymś zrewanżować?
UsuńBuziaki.
Ewciu nic w zamian nie trzeba, no moze jakies zdjatko na blogu, ze wykielkowaly a w przyszlym roku, ze zakwitly.
UsuńPudełeczko wyszło cudownie. A kwiaty pięknie zakwitły:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Bożenko:)
UsuńOgród masz piękny,choć te tegoroczne upały dają w kość wszystkim,nawet roślinom
OdpowiedzUsuńOgród masz piękny,choć te tegoroczne upały dają w kość wszystkim,nawet roślinom
OdpowiedzUsuńŚliczne pudełko. Właśnie kupiłam sobie tą serwetkę :)
OdpowiedzUsuń