10.09.2015

jesienne brylanty

Właśnie wróciłam ze spaceru i przynoszę ze sobą, takie oto nieoszlifowane brylanty :-)
Poranna rosa na listku w cieniu utrzymała się do tej pory, wygląda jak drogocenny kamień? Czy tylko mnie wyobraźnia ponosi?

Tu dwa inne brylanciki na kwiatuszkach, jeden pokazał tylko kuperek, a drugi już startował do odlotu.


A tu już mój najcenniejszy brylancik pałaszujący brzoskwinkę. Byłyśmy po kilka w sadzie, bo na obiad robiłam kopytka z żeberkami w sosie, a na deser z kopytkowego ciasta knedliki z brzoskwiniami:-) Trochę oszukane to moje ciasto, bo mąkę pszenną w połowie zamieniłam na ziemniaczaną i dzięki temu ciasto było mięciutkie i takie troszkę puchate:-) Kopytka się udały i nikt mi nie zarzuci, że twarde;-), a robiłam pierwszy raz. Zawsze się obawiałam i ciachałam kluski śląskie.

Smacznego wieczoru Moi Mili !!!:-)

30 komentarzy:

  1. Ale słodka! I jaka samodzielna! Ile ma teraz dokładnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Olu 15 miesięcy, dwa tygodnie i jeden dzień :-) a jeśli chodzi o jedzenie to pałaszuje wszystko, jak wielki głód to ręką, jak już troszkę podje to widelcem:-). Oczywiście zaczyna jedzenie od mięsa, później dokłada ziemniaki, kluski lub kasze. Owoce uwielbia, warzywa też podjada :-)

      Usuń
    2. To bardzo samodzielna, Olek w tym wieku to sam jeszcze nic, no ale z chłopcami zawsze wszystko pozniej

      Usuń
    3. Olu chyba każde dziecko inaczej podchodzi do tematu jedzenia, bo jak pamietam moja chrzesnice to ona byla strasznym niejadkiem. I do dzisiaj tak ma nie je, bo jak twierdzi nie lubi, chociaz nigdy nie spróbowała np.gofrow.
      U nas najwieksze emocje przy zupie, bo łyżeczka chce jesc sama, ale zawsze przed włożenie do buzi lyzeczka obraca sie odwrotnie i malo trafia do buzi;)

      Usuń
  2. Prawie pierwsza!!!
    Knedle, łał, kto mi zrobiiii???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano, jeszcze 4 zostało, ale nie wiem, czy pocztą dotrą?

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. To radość jak dziecko je i nie grymasi. Wszystkie brylanciki śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ja cały czas patrzę z zachwytem, szczegolnie gdy próbuje czegoś nowego :)

      Usuń
  5. Nigdy nie jadłam klusek z brzoskwiniami, wyglądają obłędnie. To brzmi dumnie, iść do sadu po brzoskwinie....Pozdrawiam bardzo ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuję Ci, że pyszne, bo brzoskwinie pięknie pachną:)
      Tu taki rejon, sady dookoła, a w naszym blisko domu rosną 4 młode drzewka brzoskwiń:)
      Również przesyłam pozdrowienia:)

      Usuń
  6. Moja Droga, dostałam dzisiaj przesyłkę od Ciebie i nawet nie masz pojęcia jaką radość mi sprawiłaś. Słów takich nie ma by Ci podziękować w pełni. Jesteś Wielka!!!!Dziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miko fajnie, że moją niespodzianka sie udała:) chcialam w jakiś sposób podziękować Ci za tą wspaniała paczkę z wygranego Candy, no i tak pomyślałam, ze taka włóczka na pewno przyda sie do Twoich prac:)

      Usuń
    2. Ślicznotka:) moja 4 skończyła 16 miesięcy. Mięsa nie zje, chyba że zblenduję. Inaczej pogryzie i wypluje. Ale też taka samodzielna:) ach, dziewczynki jak widać to takie samosie:)
      Śliczne zdjęcia. Ja też w rosie dopatruję się klejnotów:)))
      Pyszności nam pokazujesz i właśnie też muszę się wziąć za kopytka. Pozdrawiam:))

      Usuń
    3. Dziewczynki chyba z założenia kulturowego w genach otrzymują większą samodzielność:) zreszta wypowiem sie za jakies 17 mcy jak synek bedzie w obecnym wieku corci:)
      Kornelka nie lubi konsystencji poblederowej i zadnych sloiczkowych dan. Od pierwszych prób kończyło sie katastrofa, więc szybko odstawilam.

      Usuń
  7. Ostatni brylant najfajniejszy i do oszlifowania, więc będzie jeszcze cenniejszy :) A knedle muszą być pycha.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam knedle, a Twoje wyglądają bardzo apetycznie.Śliczny ten brylancik zajadający brzoskwinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo, były na prawdę smaczne, takie brzoskwinie podane na cieplo są niezwykle aromatyczne:)

      Usuń
  9. Nie poniosła Cię wyobraźnia,ja myślałam,że położyłaś brylancik na liściu a tu niespodzianka-rosa:)))super zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Bożenko fajnie bylo by odnajdywac prawdziwe brylanty na liściach w ogrodku.

      Usuń
  10. Najcenniejszy brylancik najpiekniejszy ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne zdjęcia !!! Córcie masz przepiękną, a knedle wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko ale twoja córcia już duża a jaka słodka :) super :) a knedlami narobiłaś mi smaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Aniu, teraz to juz rosnie i zmienia sie na prawde z każdym dniem;)

      Usuń
  13. Gratuluję córeczki! Jest wspaniała!
    Za mną chodzę knedle...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kopytka, knedle...mmmm pycha! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...