Troszkę mnie nie było. Cóż zrobic, trzeba było trochę dodatkowo popracowac, a właściwie zabrac pracę do domu. Tak to jest z wdrażaniem nowych pomysłów, nie mówiąc o nowych systemach.
Nareszcie jest chwila oddechu i czas na dotlenienie. Jak widzę, to właśnie skorzystałam z ostatnich pogodnych chwil do pobiegania "za kwituszkami", bo od 17-tej dnia wczorajszego nieźle padał deszcz.
A oto, co upolowałam:
Nawet nie myślałam, że już tak fiołeczki rozkwitły.
Przyłapałam na objadaniu się trzmiela.
Rozkwita i zieleni się barwinek.
Żonkile już w pełni rozkwitu. Dołączyła do nich gęsiówka i hiacynt.
Na koniec jeszcze dwa małe kwiatki na moich pierwszych jajkach. Takie śliczności widzę w blogowym świecie, ale mnie coś z tym "towarem" nie idzie. Mam jeszcze kilka "na warsztacie" ( te dwa również jeszcze nie wykończone), i czuję, że muszę się przyłożyc, bo nie wyrobię się do świąt.
Życzę wszystkim dobrej pogody i jak najmniej siedzenia w pracy po godzinach :-)
12.04.2011
1.04.2011
wiosenne przebudznie motyla
Na wczorajszym spacerze udało mi się spotkac motylka, który chyba dopiero budził się z zimowego snu i wygrzewał swoje skrzydełka w promykach słońca.
Dlaczego tak myślę? Zobaczyłam go siedzącego na bazi, jak z wolna machał skrzydełkami, jakby chciał sprawdzic, czy są całe. Wróciłam szybciutko do domu po aparat i sfotograłowałam go, a on dalej tak sobie siedział i się rozgrzewał do lotu. Trwało to dopre 10 minut nim wystartował, no i poleciał.
A mnie zostało takie zdjęcie na pamiątkę spotkania ;-)
Dzisiejszy dzień już się kończy i tylko jeden pan z pracy podpuścił mnie w starym, dobrym stylu. Ach nie skojażyłam, że to może byc żart na pryma-aprylis, no i dałam się nabrac.
Dzisiaj zrobiła porządki ze starymi zdjęciami. Jakiś czas temu postanowiłam zeskanowac wszytkie stare, pamiątkowe zdjęcia i umieścic na płycie. To tak na wszelki wypadek.
A oto dwa z nich w wiosenno-ciepłym temacie:-)
Pozdrawiam serdecznie moich 15 stałych bywalców, bardzo mi miło gościc Was u siebie. Staram się również Was odwiedzac.
Wiosenne pozdrowienia również dla tych, którzy wpadna tu przypadkiem.
Miłej soboty!
Dlaczego tak myślę? Zobaczyłam go siedzącego na bazi, jak z wolna machał skrzydełkami, jakby chciał sprawdzic, czy są całe. Wróciłam szybciutko do domu po aparat i sfotograłowałam go, a on dalej tak sobie siedział i się rozgrzewał do lotu. Trwało to dopre 10 minut nim wystartował, no i poleciał.
A mnie zostało takie zdjęcie na pamiątkę spotkania ;-)
Dzisiejszy dzień już się kończy i tylko jeden pan z pracy podpuścił mnie w starym, dobrym stylu. Ach nie skojażyłam, że to może byc żart na pryma-aprylis, no i dałam się nabrac.
Dzisiaj zrobiła porządki ze starymi zdjęciami. Jakiś czas temu postanowiłam zeskanowac wszytkie stare, pamiątkowe zdjęcia i umieścic na płycie. To tak na wszelki wypadek.
A oto dwa z nich w wiosenno-ciepłym temacie:-)
Pozdrawiam serdecznie moich 15 stałych bywalców, bardzo mi miło gościc Was u siebie. Staram się również Was odwiedzac.
Wiosenne pozdrowienia również dla tych, którzy wpadna tu przypadkiem.
Miłej soboty!
31.03.2011
sposób na ...
...równomierną opaleniznę:-) . Jak widac na załączonych zdjęciach dzisiejsze słoneczko zachwyciło nie tylko mnie. Podczas spaceru spotkałam wygrzewającego się w słoneczku kota.
Lada dzień rozkwitną żonkile.
Kolejna kępka krokusików wychyla się do słoneczka:
Na najbliższe dni zapowiadają nawet 26 stopni, więc życzę wszystkim udanego primma-aprylis i słonecznego wypoczynku.
Ta poza bije wszystko :-)
Lada dzień rozkwitną żonkile.
Kolejna kępka krokusików wychyla się do słoneczka:
Na najbliższe dni zapowiadają nawet 26 stopni, więc życzę wszystkim udanego primma-aprylis i słonecznego wypoczynku.
29.03.2011
buty w kwiaty
Dzis mnie natchnęło...zamarzyłam o bucikach w kwiaty na sezon ciepło-wiosenny. Internet to zazwyczaj pierwsze miejsce, gdzie udaje się po sprawdzenie, czy pomysł jest realny.Często też jest miejscem zakupów. W ubiegłe lato kupiłam kilka par i moje stopy były zadowolone :-)
Ot, co upatrzyłam wpisując buty w kwiaty wiosna 2011:
zdjęcie znalezione tu
Zarąbiste, ale obcasy to nie mój styl i nie wiem, czy dałabym radę w nich chodzić :-)
Te wzory poniżej mnie zauroczyły i nie wiem które wybrać, bo jak się okazuje jest zatrzesienie uroczych kwiatuszków na butach. Ceny różniste, ale w zasadzie to wolę mieć kilka par i nie tracić majatku.
wyszukane tu znalezione tu
wyszukane tu
znalezione tu
pozdrawiam i życzę udanego wieczoru
Czarna i ...
Uprzejmie donoszę, że Mój Czarny Kot, który jakiś czas temu okazał się Czarną Kotką jest obecnie szczęśliwą Kocią Mamą uroczej trójeczki Koteczków :-)
Mam nadzieję, że jakoś poradzimy sobie z tą trójeczką. Naczytałam się o sterylizacji i tym czy lepiej, żeby przed tym zabiegiem kotka miała małe i o tym, żeby nie miała. Zdecydowałam, że lepiej żeby miała i już widzę efekty w zmianie charakteru mojej koteczki. Złagodniałam i to bardzo. Na reszcie wiem, jak to jest miec miłego kotka w domu :-)
Tak więc przedstawiam moją powiększoną Kocią Rodzinkę:
Muszę stwierdzic, że wiosna nieodwołalnie dotarła do mnie. Od grudnia moja roślinka stresował mnie i robiła płonne nadzieję. Ostatecznie pączki opadały, aż tu nagle jest pierwszy zwiastun wiosny w moim domi i to w miniony sobotni poranek, kiedy na zewnątrz padał śnieg, ależ się ucieszyłam. Może mało kojarzy się z wiosną, ale u mnie najwyraźniej będzie przewrotnie tej wiosny.
A dziś i na dworze już małe i bardziej tradycyjne wiosenne kroczki.
20.03.2011
sezon na...

Jak już mówiłam tykania zegarów nie lubię. No i mam one mnie też, bo z niczym wydążyc nie mogę.
Już kilka razy zasiadałam do napisania chocby kilku skromnych słów, i zawsze coś jeszcze na "drodze stoi".
Trochę to i przez moją ciekawośc, bo zawsze zaczynam od poczytania tego, co słychac i widac na obserwowanych blogach. I tu przepadam, jak oglądam te wszystkie cudeńka i piękne fotografie ( a czas leci ;-) ). Mam też kilka ulubionych kulinarnych blogów i tu też się przyznam, że ostatnio dużo coś pichce i gotuję ( te Wasze pysznościowe fotki) i już czuję, że to skończy się wiosenną katastrofą ( trzeba będzie przejśc na diete MŻ jak już przyjdzie mój ulubiony sezon - sezon grillowanej karkówki).
Ale jak tu nie myślec o pysznościowym jedzonku, namiętnie oglądając moje kochane filmy:
"Kapuśniaczek"
i "Skrzydełko czy nóżka?"
Ale to nie przez mięsne pyszności grozi mi dieta, a przez te zabójcze słodkoci :-)
Moje ostatnie tworki. Tak na szybko galaretka z malinkami i malinową pianką.
I ciasto z przepysznym kremem:
Nie tylko samym jedzeniem :-) człowiek żyje. W między czasie robie takie maleństwa, i już nie tylko z różami :-)))
Wracając do szarej rzeczywistości i sezonu na wiosnę, to podróżując taaakimi drogami, dużo więcej czasu niż zwykle spędzam w aucie.
Tą drogą już nie jeżdżę - nawet nie próbuję - wybieram dłuższą, ale w lepszym stanie. Tę bacznie obserwuje i czekam, co będzie dalej ...
Wiosny jeszcze nie obfociłam, ale jest na pewno. Od wczoraj słyszę przelatując i głośno gęgające stada gęsi, szczególnie wieczorem jest miło posłuchac tych odgłosów. Zaś rano słychac nawoływania czajki.
Wiosna, wiosna już za chwilę i to nie tylko w kalendarzu :-)
Życzę wszystkim moim "zagladaczom" mocno wiosennego słoneczka i radosnego tygodnia :-)
pozdrawiam
8.03.2011
8 marca
( zdjęcie z sieci)
Dziś nasz Kobiece Świeto, a więc życzmy sobie Drogie Panie dużo promienych uśmiechów, radosnej wiosny w duszy i pięknych kwiatów na codzień!!!
Ja osobiście uwielbiam kwiaty, więc zasypie dzisiejszy post cudnymi bukietami :-)
Jeśli chodzi o słodycze to, znalazłam najbardziej dietetyczny torcik :-)))
(zdjęcie znalezione tu )
(zdjęcia z netu)
Jeśli chodzi o słodycze to, znalazłam najbardziej dietetyczny torcik :-)))
(zdjęcie znalezione tu )
(zdjęcia z netu)
( zdjęcie zaczerpniete z sieci)
A tą piosenkę pamiętam jeszcze z czasów podstawówki :-)
Dzień Kobiet
Dzień Kobiet , Dzień Kobiet !
Niech żyją nam zdrowe
i pani w klasie i mama.
I woźna, kucharka i szkolna lekarka
Im wszystkim kwiaty rozdamy.
Dzień Kobiet, dzień Kobiet !
Niech każdy się dowie,
że dzisiaj święto dziewczynek.
Uśmiechy są dla nich, zabawa i taniec,
piosenka z radia popłynie.
Dzień Kobiet
muz. J. Oleszkiewicz, sł. Z. Holska-Albekier
Dzień Kobiet , Dzień Kobiet !Niech żyją nam zdrowe
i pani w klasie i mama.
I woźna, kucharka i szkolna lekarka
Im wszystkim kwiaty rozdamy.
Dzień Kobiet, dzień Kobiet !
Niech każdy się dowie,
że dzisiaj święto dziewczynek.
Uśmiechy są dla nich, zabawa i taniec,
piosenka z radia popłynie.
Pozdrawiam serdecznie!!!
5.03.2011
zaszalałam :-)
O tak dziś zaszalałam z drożdzówkami, więc zapraszam na herbatkę i słodką bułeczkę :-).
Ostatnio często tworzę coś słodkiego :-) na bazie drożdży, a dziś poszłam na całośc, bo powstało prawie 60 sztuk takich bułeczek! Sporo już zniknęło ( bez obaw sama ich nie zjadłam) i za pewne do poniedziałku ostanie mi się tylko ze 2 do zabrania na drugie śniadanie do pracy.
Wracając do tematu serduszkowych bułeczek to zainspirowała mnie jakiś czas temu na swoim blogu Elisse ( patrząc na jej czarodziejskie zdjęcia od razu ma się ochotę poczynic takie pyszności,) takie z budyniem czekoladowym zrobiłam od razu -są pyszne. Dziś miałam ochotę na próbę z serem, jest też kilka z nutellą i marmoladą różaną , a wykonane z przepisu tu z Domowe Wypieki( i korzystam z innych pysznych przepisów dziewczyn prowadzących bloga). W oryginalnym przepisie są z makiem.
Niestety w tym tygodniu nic nie ozdobiłam. Trochę kłopotów ze zdrówkiem, ale to norma u mnie, że całą zimę człowiek trzyma "pion", a jak wiosna na horyzoncie, to jakieś paskudztwa uprzykrzają mi życie.
Acha byłam na strychu i odszukałam moją pierwszą krzyżykową pracę.
Prezentuję, więc moje staruszki sowy :-)
Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnej oraz słonecznej niedzieli!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































