1.04.2011

wiosenne przebudznie motyla

Na wczorajszym spacerze udało mi się spotkac motylka, który chyba dopiero budził się z zimowego snu i wygrzewał swoje skrzydełka w promykach słońca.
Dlaczego tak myślę? Zobaczyłam go siedzącego na bazi, jak z wolna  machał skrzydełkami, jakby chciał sprawdzic, czy są całe. Wróciłam szybciutko do domu po aparat i sfotograłowałam go, a on dalej tak sobie siedział i się rozgrzewał do lotu. Trwało to dopre 10 minut nim wystartował, no i poleciał.
A mnie zostało takie zdjęcie na pamiątkę spotkania ;-)

Dzisiejszy dzień już się kończy i tylko jeden pan z pracy podpuścił mnie w starym, dobrym stylu. Ach nie skojażyłam, że to może byc żart na pryma-aprylis, no i dałam się nabrac.

Dzisiaj zrobiła porządki ze starymi zdjęciami. Jakiś czas temu postanowiłam zeskanowac wszytkie stare, pamiątkowe zdjęcia i umieścic na płycie. To tak na wszelki wypadek.
A oto dwa z nich w wiosenno-ciepłym temacie:-)



Pozdrawiam serdecznie moich 15 stałych bywalców, bardzo mi miło gościc Was u siebie. Staram się również Was odwiedzac.
Wiosenne pozdrowienia również dla tych, którzy wpadna tu przypadkiem.
Miłej soboty!

5 komentarzy:

  1. A'propos motyli, miałam kiedyś w ogrodzie wielką budleję, na której latem siadało dziesiątki motyli. Uwielbiałam razem z moim synem na nie patrzeć i też je fotografowaliśmy.Jedyny problem polegał na tym, że nasz kot lubił na te motylki polować. W zeszłym roku krzew przemarzł. Całe lato w ogrodzie bez motyli było trochę smutno. Teraz na wiosnę postanowiłam ponownie go zasadzić. Pożytek z budlei podwójny dożo motyli w ogrodzie i piękne kwiaty przez całe lato. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli jest motyl, to już prawdziwa wiosna przyszła. A z tymi baziami przepięknie się komponuje.
    Kocham stare fotografie, przywołują wspomnienia i pamięć o naszych bliskich.
    Miłego weekendu Czarnykocie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia klimatyczne, a motyl? Skąd ty go wzięłaś??? Śliczne motylkowe zdjęcie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem stałym bywalcem, ale pewnie zostanę :)) Może nie zawsze zostawię komentarz, więc proszę o zrozumienie :)

    Chcialabym już zobaczyć motyle - mnie kojarzą się z ... latem :) Na razie wokół mnie wzmożony ptasi ruch - poszukiwanie odpowiednich gałązek i miejsca na gniazda.

    Zainteresowałam się losami Kuby, którego zdjęcie i opis umieściłaś w zakładce - nie wiem, jak to się stało, ale nie słyszałam nic do tej pory o nim. Na szczęście wszystko goi się już wspaniałe. I co najważniejsze - nie są potrzebne dla Kuby pieniążki. Cieszę się, że Tobie również bliski jest los poszkodowanych zwierząt. Sama masz wspaniałą gromadkę :))

    POzdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
    Radziejowe Zacisze budlje pamietam z technikum ogrodniczego, cudny widok. Rosła przed szkołą i jak już rokwitła to można było siedzieć całą przerwę na ławce i wgapiać się w tańczące stadko. Osobiście "choruje " na tę pięknote i jak już uporządkuję mój mały ogórdeczek to budleja tam zamieszka.
    Alicjo dziękuję za miłe słowa i zapewniam, że jeszcze pokaże kilka starutkich zdjątek - mam jedną cudną ze żniw.
    Mamurdo jak to nie poznajesz? Toż to jeden z tych pięknych motyli z Twojego bloga :-)
    Joanno dziekuję za ciepłe słowa. Ja staram się wieczorem znaleźć chwile i wyjść na dwór posłuchac ptasich śpiewów. Najlepiej jest o brzasku, ale ostatnio do skowronków nie należę.

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony tu czas i każdą miłą treść :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...