Do jej zrobienia użyłam motywów z dwóch różnych serwetek, i kilku odcieni szarości.
Wczoraj był bardzo piękny, słoneczny dzień. W związku z imieninowym prezentem była też pyszna uczta grillowa do poźnych godzin wieczornych. W między czasie korzystając z dobrej pogody popstrykałam troszkę w ogrodzie.
Dzisiejszy poranek również zapowiadał dobrą pogodę, niestety ok. 11-tej niebo szybko zasnuło się burzowymi chmurami i do 14-tej była potężna ulewa.
Ulewa i burza na zewnątrz nie zachęcały do wyściubienia nosa z domu, więc troszkę "potworzyłam". Postaram się w najbliższym wpisie pokazać, co nowego sobie poczyniłam w dzisiejsze deszczowe popołudnie.
pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej pogody na nadchodzące dni
Buteleczka wyszła super,a kwiatuszki mmmmm,aż czuć jak pachną:)
OdpowiedzUsuńz takiej flaszeczki to i inaczej smakuje:)
OdpowiedzUsuńGosiu, butelka śliczna, jak zresztą każda rzecz która robisz. Piszę krótko, bo po burzy na razie nie mam internetu i korzystam z uprzejmości koleżanki. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńKasiu, Ivo i Aniu dziękuję za motywujące do dalszego działania słowa. Bardzo Wam dziękuję, zestresowała mnie na prawdę mocno ta buteleczka, bo sporo tła domalowywałam, a w tym zupełnie nie mam rozeznania.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej nocy, u mnie słychac kolejną zbliżającą się burzę
widać cała burza u Was tańcowała;)) u mnie, nawet jak się zachmurzy, przechodzi gdzieś bokiem;)
OdpowiedzUsuńbuteleczka baaardzo mi się podoba, i ta koroneczka...:)
a ten motyl pewnie celowo na kwiatach siadł, by zdjęcie było piękniejsze:)
pozdrawiam
Piękna butelka:) solenizantka zapewne była zachwycona;) Gratulujemy zdolności! Pozdrawiamy!
OdpowiedzUsuńpięknie wyszła ta buteleczka na nalewkę :)
OdpowiedzUsuńWitaj Gosiu, dziękuję za odwiedziny na moim blogu:) w poście napisałaś, że chcesz wziąść udział w Candy jeśli tak to umieść taki wpis pod postem o Candy.
OdpowiedzUsuńButeleczka paryska wyszła ci rewelacyjnie a koronka dodała jej klimatu. Pozdrawiam cię i twoje zwierzaki serdecznie:) Sylwia
Ładnie wyszła Ci ta butelka,, ja też niedługo będę swoje dekorować, mogę splagiatować koronkę?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Alicjo ależ masz szczęście nas wczoraj nie omineła. Nawet zaczął pojawiac się grad na szczęście było ciepło i rozpuszczał się, więc raczej szkód nie narobił.
OdpowiedzUsuńAniu, Natalio, Joasiu i Sylwio dziękuję za tak miło ocenę mojej podarunkowej pracy. Zawsze bałam się butelek i ta była pierwszą jaką ozdobiłam, ale po tak pozytywnych słowach na warsztacie mam już kolejną. Ta będzie dla mnie.
Talibro fajnie, ze podoba Ci się moja buteleczka. Bardzo się cieszę, że moja praca jest dla Ciebie inspiracją. Myślę, że po części po to mamy bloga, aby dzielic się z innymi swoimi pomysłami. Chętnie wpadnę do Ciebie po oglądac Twoją buteleczkę.
pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego wieczoru
Przeczytałam o Kubie, poryczałam się i pewnie nie usnę. Na pewno pomogę, jeżeli nie jemu to może innym zwierzakom.
OdpowiedzUsuńAle kwiatowo u Ciebie,piękne fotki:)buteleczka bardzo fajna:)
OdpowiedzUsuńAleż Ty tworzysz ;-) Mi ostatnio najlepiej wychodzi skakanie po blogach i czytanie zaległości ;D Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBARDZO CI DZIEKUJE ZA ODWIEDZINKI...MOJA CZERWONA RÓZA MA JUZ KILKA LAT...IM STARSZA TYM LEPIEJ KWITNIE...A LILIE POLECAM Z CAŁEGO SERCA!!!
OdpowiedzUsuńPiękna buteleczka.Solenizantka z pewnością zadowolona z takiego uroczego prezentu :)
OdpowiedzUsuńZapraszamy do nas po nagrodę:)
OdpowiedzUsuńhttp://designnastole.blogspot.com/2011/07/wyroznienie-dla-wszystkich.html
Polala najnowsze informacje o Kubie na stronie:
OdpowiedzUsuńhttp://www.facebook.com/VET.Dolittle
as281 dziękuję za miłe słowa
Sikorko ja wcale od Ciebie nie odstaję:-) też oststnio najlepiej idzie mi przeglądanie, co słychać i widać na innych blogach
Qra Domowa ja również dziękuję za wizytę. Mam nadzieję, że moja róża za kilka lat również obsypie się kwieciem.
Evelusianko dziękuję - solenizantka mówiła, że jest zadowolona.
Anno i Natalio dziekuję za nagrodę:-) postaram się sprostać wymaganiom.
pozdrawiam serdecznie