13.05.2016

Z oberwacji przyrodniczych


 8 maj
 11 maj
 12 maj
Dziś pójdziemy sprawdzić, czy i ten ancymonek już wyfrunał. Przeszło mi przez myśl, że to kukułka, ale gdyby tak bylo, to zapewne pozbyła by się wcześniej towarzystwa z gniazda?
 Zapraszam na kilka kadrów z kwiatami jabłoni w roli głównej. Uwielbiam ten czas i zapach, szkoda że to trwa tylko kilka dni.


To wszystko złapanie podczas naszych spacerów, poza tym jak tylko mam chwilę to grzebie w ziemi (wszystko pięknie rośnie, ale chwast i tak zawsze jest pierwszy). Młody ma 6 ząbków i kolejne szczepienie za sobą. Córcia uwielbia spędzać czas przy piasku i polewac go wodą, wiec niezastąpione jest wiaderko z wodą i kubeczek. Na reszcie udało się ją zachęcić do wyjścia na dwór od samego rana:)
Wcześniej był z tym problem, bo zawsze miała masę innych pomysłów, aby tylko siedzieć w domu. Syn wprost przeciwnie - jest nieszczęśliwy, jeśli po śniadaniu zwlekamy z wyjściem. Wrzeszczy. Uspokaja się jak widzi ze zakładam na siebie nosidełko.
Właśnie moja młodzież wstaje, więc zmykam:)
Miłęgi dnia i dobrej pogody! :)




6.05.2016

Dziubki w górę:)

czyli kto pierwszy, ten lepszy. Jeszcze nie znają lęku i na każdy szelest roztwieraja dziubki i piskają z nadzieją, że rodzic coś wrzuci do brzuszka. Rodzice hałasowali ogromnie 3 drzewa dalej, by odciągnąć mnie od gniazda. Mają dobrą miejscowkę, bo kruki ich nie dopatrzył, a i gospodarz przegapił i nie zrzucił wiosną gniazda. Za to ja wiem i chodzę podglądać.

Tu smacznie śpią w oczekiwaniu tuż przed tym jak omskła mi się ręka i zaszeleściła gałazką.

Tak było 30 kwietnia. Tydzień czasu, a jaka różnica w przyrodzie.

Miłych snów i udanej, majowej soboty. Pogoda ma dopisać, tak jak  dopisała dziś, więc trzeba nadal walczyć na mojej podleśnej skarpie.
Do "usłyszenia":)

1.05.2016

Niech się mai w maju:)

 I słonko przepiękne...
 I niebo błękitne...
 I gniazdka, a w nich życie ukryte...
 I życie małe, jeszcze nieopierzone...
 I kwiecie w kolorach...
I pyszności już w krótce...
Maj - niech mai, kwieci, świeci, porosi i cieszy:)
Bo duszy potrzebna radości na zewnątrz, by mogła zagościć w środku

Najweselsze, najzieleńsze
maj ma obyczaje.
W cztery strony - świat zielony
umajony majem!
Ciepły deszczyk każdą kroplą
rozwija dokoła
z pąków - kwiaty, z listków - liście,
z ziółek - bujne zioła.
A po deszczu dzień pogodny
malowany tęczą
lubi wiązać krople srebrne
na nitkę pajęczą.
A gdy ciepła noc nadchodzi,
kiedy dzień już zamilkł,
maj bzem pachnie, wniebogłosy
dzwoni słowikami!.

Miłego 1 maja!:)

21.04.2016

Puszyste panienki...

 ...z drzew czereśniowych bielą się z daleka.
 Zapraszam do oglądania:)
To widoki z dzisiejszego spaceru, pogoda sprzyjała, wiec nadrobiliśmy wczorajszy dzień. W środę było bardzo kwietniowo, po niebie przetaczały się ciemne chmury. Wiatr był  bardzo zimny i silny, że podrywał piach i sypał nim w oczy. Oprócz piachu poderwał też stojak stojący na podwórku i poturlał go ze 4 metry. Dwa razy przyznał też chmurę gradową. Na szczęście były to nieduże ziarna gradu.
Była też burza i kilku krotne ulewy. Pomiędzy tym wszystkim od czasu do czasu piękne słońce.
Taki dzień prawdziwie kwietniowy, takie pamiętam z dzieciństwa.

 To już fotki z wtorku. I kwitnące śliwy.

Dzika czereśnia.
I grusze, jeszcze w pąkach, z niespodzianką wśród gałęzi.

Dziś pójdziemy zobaczyć, jak rozwinęły się grusze i czy w mniejszym gniazku pojawi się też niespodzianka:)
Nie wiem tylko kiedy mój kręgosłup powie dość, bo wszystkie spacery, to noszeniaki. Kostek beczy w wózku ( no chyba, ze śpi i jest w humorze to po leży po drzemce jakieś pół godzinki), więc targam te moje 9 kilo Szczęścia w nosidełku. Mam nadzieję, że jeszcze 2-3 tygodnie i będzie się już czuł na tyle mocny, by siedzieć swobodnie w spacerowce. Może było by lepiej, gdybym czas drzemki i pobytu w wózku wykorzystywała na odpoczynek, ale nie mam czasu. Na skarie jeszcze huk roboty i to takiej że szpadle i siekierą. Kończę już kolejną rabatę, czyli przekonałam teren, oczysciłam z grubsza z korzeni i przerzucilam ziemię z wyższych parti, dla zachowania pięter. Dziś czeka mnie dokończenie ścieżki i przekarczowanie bzu, który panoszy się że swoimi rozłogami, jak mu się tylko podoba. W przyszłości ma być aleja bzowa, prowadząca że skarpy do starego dębu, ale by tak się stalo, to muszę nim pokierować:)

Miłego dnia:)

17.04.2016

Już za chwilę, już za momencik...

 ...najpiękniejsze chwile w naszych sadach. Biała i różowa piana burzy kwiatów pokryje drzewa czereśni, śliw, gruszy i brzoskwiń. Za jakiś czas zakwitną jabłonie. Będziemy podziwiać podczas przed drzemkowych spacerów i dzielić się z Wami tymi uroczymi widokami:)



Miłej niedzieli:)
18 stopni w cieniu, 32 w słońcu!
Tylko wieczorem może być burzowo, więc trzeba korzystać ile się da:)))

16.04.2016

Nie widać

..mnie choć jestem, czasami uda się zostawić i kogoś parę słówek, czasami tylko poczytać, aby być na bieżąco.
Dziś korzystając z przedpoludniowej pogody wyskoczyła na szybciutki spacer z piesiorem nad pobliską rzeczke.

Od dwóch tygodni szarpie się wiosennie na skarpie pod lasem, na która już dość mocno weszły siewki akacji, lipy i leszczyny. Tu mam nadzieje za kilka lat cieszyć się różami i bylinami. Zobaczymy jak mi to wyjdzie po pierwszym sezonie. Póki co jestem w połowie drogi, jeśli chodzi o przygotowanie terenu. Na tym terenie, który już się ulezal zamieszkalo troche bylin i 10 nowo nabytych róż. Posialam w tym tygodniu jednoroczne kwiaty, a także sałatę, rzodkiewki i rukole pod włóknina, mam nadzieje za tydzień zobaczyć jakieś kiełki.Korzystam tylko z drzemek moich szkrabikow i ewentualnej opieki odwiedzających gości:), jeśli tylko synek się na to godzi, bo nie każdy mu pasuje. Z Nela jest już łatwiej, bo na zabawy w piaskownicy każde towarzystwo dobre.

Miłej nocy i słonecznej niedzieli!
Je już uciekam, bo czas myć włosy absorberce, bo piana w wannie zniknęła:)

1.04.2016

Zagadka

                      Kto zgadnie co to?


30.03.2016

dla Dusi

Moi Drodzy jeśli możecie, zajrzyjcie do Dusi. Do naszej blogowej koleżanki, której święta nie były świąteczne, a wiosna nie zaczęła się radością..:(
Wystarczy choć 5 zł wpłaty, a wspólnie uzbiera się kwota na zniszczone przez pożar i skradzione przez złodziei rzeczy.
https://pomagam.pl/pomozgrzesiowi

To właśnie od Dusi otrzymałam te pięknie ozdobione wydmuszki.



28.03.2016

Poznajcie wersalkowca

Tak sobie myślę, że parę razy pisałam o naszym domowniku , ale chyba nigdy nie okazał się na fotce. Oto proszę pies zwany Parowkiem ( nazwany tak przez mała chrzesnice męża, bo jest dlugi), jest też nazywamy Niuniem przez babcię męża i Morusem, przez jego tatę. Generalnie przyzwyczaił się do wszystkich nazw. Był swego czasu psem podworkowym, ale po moim osiedleniu się tu awansował na kanapowca. Dokladnie wersalkowca, bo ma taka w kuchni, która okupowal. Troszkę to trwało, ale nauczył się, że dużo lepiej mieć swoje stale posłanie, że swoją kołderką niż przepychac się z dwunoznymi o miejsce na wersalce.  Oczywiście miejcówa musiała znaleźć się w kuchni, bo tam często ktoś jest i często coś je, wiec poczęstuje, gdy poproszę takim wzrokiem, jak na powyższej fotce:).
A po świętach, będą się odchudzać, to chętnie się podzielą.

Wiosennej radości

Radosnych i słonecznych chwil z okazji Świąt Wielkiej Nocy oraz milego wypoczynku w wolny poniedziałek:)

21.03.2016

"Wiosna,...


wiosna, wiosna, ach to Ty"! :)



17.03.2016

wiosenne słońce i zabawa

Witam Was słonecznymi promykami słońca! Dzisiaj, tak, jak wczoraj cały dzień wypełniony słońcem :-) Chyba każdy z wytęsknieniem czekał na ten błękit nieba i ciepełko? My od razu pognaliśmy na dwór na kilka godzin.

8.03.2016

kulinaria


Post miał być tydzień temu, ale tak mi czas ucieka..miało być sporo słów, ale uleciały..a dziś jakoś nie mam weny, jakaś taka jestem niezorganizowana i rozmemłana w środku.
Powyżej moja kulinarna wersja gołąbków:-) uwielbiam:-.)
poniżej wersja podwórkowa :-)

18.02.2016

Kontynuacja Dnia Kota


To nie żart, to kartka z naszego kalendarza zdzieraka. 
Tak więc dzisiaj możemy nadal celebrować Kocie Święto :-) 
Kto chętny? :-)

17.02.2016

Światowy Dzień Kota

Wspaniałych właścicieli życzę wszystkim Kotowatym i wielu radosnych mruczen :-)

8.02.2016

Ot i luty...

Jakżesz ja jestem w "nie czasie". Zdjęcie zrobiłam dwa, albo trzy tygodnie temu, gdy o poranku temperatura była -19. Było tak pięknie, że chciałam Wam natychmiast pokazać, no ale właśnie obudziły się dzieci i zajęliśmy się naszymi rytuałami :)
Dzieci lubią rytuały i stałe cykle, są wtedy spokojne i zadowolone i to jest czas na niespodzianki i pomysłowe zabawy.

15.01.2016

w nawiązaniu do...


...pierwszego w tym roku odśnieżania , taki znany, ale nadal zabawny odstresowacz:-)

"  12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

5.01.2016

Skoro jest zima..

..to musi być zimno...szkoda tylko, że nie ma tej puszystej i ciepłej bieli, co u kolegi ( z mojej podusi) na załączonym obrazku. Słyszałam jednak,  że za dwa dni ma być bielusio i u nas :-)

29.12.2015

dziękuję :-)

Witajcie ciut po świątecznie i chyba ciut przed świątecznie :-)
Moja Gwiazdka wygląda na Pierwszą Gwiazdkę:-) powinnam rzec, że to Iskierka, bo uchwycić tę młodą damę w bezruchu to graniczy z cudem:-), no chyba, że śpi.

Kurcze tyle bym chciała opowiedzieć i pogadać, ale wiem, że nie mogę. Przy dobrych lotach zostało mi z 15 minut snu córci, a piszę tylko dzięki temu, że juniora nakarmionego sprzedałam babci na te parę minut.

 Przechodzę więc do tematu głównego,

25.12.2015

Pogodnych Świąt!!!

      Moi blogowi Druhowie:)
pogody ducha Wam życzę na ŚWIĘTA:)))
Radości ze wspólnie spędzonych z rodziną chwil i samych spokojnych wydarzeń!
I jak najbardziej duuużo zdrowia i cierpliwości do świata:)!!!
Ściskam Was wirtualnie:)

15.12.2015

a u mnie śnieg, pada śnieg:)

Witajcie Moi Miło po dłuższej przerwie..
Chciałam zakomunikować, że od południa pada śliczny, biały śnieżek:)
I nic to, że wiem, iż zaraz co nie będzie, bo temperatura nie zimowa, ale cieszę się i raduję i napawam tym widokiem ile mogę. Dla mnie śnieg to jedna z magicznych rzeczy dodającym świętą uroku:)
W kilku słowach wytłumaczę, czemu mnie nie widać. Ot bardzo niefajne ząbkowanie górnych trójek i czwórkę oraz dolnych trójek odbywało się i córci jednocześnie. Masakra! Jak tylko troszke odpuściło udaliśmy się na szczepienie obydwojga. I znowu placzliwy czas u córci. Synek tylko jedno popołudnie był krzykliwy, ale mała nadal ma napady płaczu. Może to już trochę wymuszanie, skoro jak mały braciszek płacze i biorą to na ręce, to czemu nie działać w ten sam sposób? :D
Odmeldowuje się i życzę Wam zdrówka i dużo przedświątecznej magii;D

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...